Bartłomiej Madziara Mistrzem Polski 2017

130

W swoim zaledwie pierwszym sezonie spędzonym w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, Bartłomiej Madziara wywalczył dwa tytuły mistrza kraju.

Mieszkaniec Szczawna-Zdroju zadebiutował w WSMP podczas ostatniej rundy sezonu 2016, startując BMW E30 318is, przygotowanym przez podpoznański warsztat Precision Sport Service, w wyścigach sprinterskich Dywizji Narodowej 6 WSMP oraz w klasie D4 2000 Mistrzostw Polski Wyścigu Godzinnego MPH – w obu przypadkach stanął on na podium w pierwszej próbie.

W sezonie 2017 Madziara kontynuował starty w WSMP i MPH, łącząc je z okazjonalnymi występami w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski GSMP.

Do rozpoczynającego sezon DN6 majowego wyścigu na Torze Poznań, Madziara zakwalifikował się na drugim miejscu, lecz już na starcie objął on prowadzenie i nie oddał go do samego końca, prezentując tempo nawet o półtorej sekundy lepsze od tego uzyskiwanego przez byłego mistrza serii Łukasza Raweckiego.

W kwalifikacjach do niedzielnego wyścigu, Madziara wywalczył swoje pierwsze w karierze pole position, pokonując Mariusza Pricopa różnicą 0,129 sekundy. W wyścigu musiał co prawda uznać wyższość swojego bardziej doświadczonego kolegi, lecz uzyskał od niego lepszy czas jednego okrążenia.

Drugie miejsce można było jednak uznać za wypadek przy pracy, biorąc pod uwagę kolejne występy – Madziara zdominował bowiem czerwcowe i lipcowe rundy WSMP, wygrywając wszystkie cztery wyścigi i trzykrotnie zdobywając pole position. Dzięki doskonałej serii, już na dwa wyścigi przed końcem sezonu zapewnił sobie 50-punktową przewagę w klasyfikacji generalnej i mógł być pewny wywalczenia mistrzowskiego tytułu.

Zerwana linka gazu uniemożliwiła kontynuację zwycięskiej serii, lecz nowy mistrz Polski odzyskał pierwszą lokatę w ostatnim wyścigu sezonu, odnosząc tym samym swoje szóste zwycięstwo w ośmiu wyścigach. 28-latek zamknął sezon z dorobkiem 168 punktów – o 75 więcej niż jego najbliższy rywal.

O ile klasa DN6 WSMP jest zarezerwowana dla samochodów historycznych, wyprodukowanych do 1993 roku, w Mistrzostwach Polski Wyścigu Godzinnego takie ograniczenie nie ma miejsca, w związku z czym Madziara musiał walczyć z konkurencją w dużo nowszych autach.

Do pierwszego wyścigu sezonu Madziara zakwalifikował się na trzeciej pozycji, lecz podczas 60-minutowej rywalizacji przesunął się na drugą lokatę, pokonując na mecie ubiegłorocznego mistrza Bartosza Krysmanna. Od drugiej rundy przejął on inicjatywę, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w MPH i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej, którego nie oddał już do samego końca. Na przestrzeni czterech wyścigów tegorocznego cyklu, odniósł dwa zwycięstwa i zdobył mistrzostwo z przewagą ośmiu punktów.

To był dla mnie bardzo udany pierwszy pełny sezon w WSMP, w którym przekroczyliśmy wszelkie oczekiwania – komentuje Madziara.- Przed pierwszym wyścigiem miałem sporo obaw, a celem była walka o wygrane w wyścigach pod koniec roku. Nie spodziewałem się, że wyniki przyjdą tak szybko, w czym z pewnością pomógł mi zespół i doskonale przygotowany samochód, za co chciałbym podziękować mojemu tacie. Mam nadzieję, że zobaczymy się na starcie kolejnego sezonu, na który szykujemy niespodziankę. Wykonałem ogromny postęp i wiele się nauczyłem. Chciałbym podziękować Jackowi Sobczakowi za pomoc w nauce, cenne wskazówki dotyczące jazdy i strategii wyścigowej, a także pracę włożoną przez niego i cały warsztat PSS w przygotowanie pięknego i bezawaryjnego auta.

Choć plany na sezon 2018 nie są jeszcze sprecyzowane, Madziara zamierza kontynuować starty w WSMP i MPH, lecz w nowym samochodzie.