Zapłacą karę, tylko później?

1227

Po 7 latach przymiarek, problemów, sporów jeszcze z poprzednim prezydentem i hucznie zapowiadanym rozpoczęciem inwestycji wydawało się, że galeria handlowa w Zaułku Świętokrzystkim wreszcie powstanie. Tymczasem nie ma galerii, a prace wciąż nie ruszyły. Głębokie dziury, jak straszyły, tak dalej straszą. Developer, który pod groźbą wysokiej kary pieniężnej, miał rozpocząć prace do końca pierwszego półrocza 2015 roku, przyznał władzom Świdnicy, że terminu nie dotrzyma i zwrócił się z prośbą o umorzenie kary.

Inwestor, który już od kilku lat hucznie zapowiada zbudowanie galerii handlowej w Zaułku Świętokrzyskim, do końca półrocza 2015 r. ma czas, aby rozpocząć prace. Już teraz wiadomo jednak, że terminu nie dotrzyma. Jesienią 2014 roku, jeszcze do poprzedniego prezydenta Świdnicy Wojciecha Murdzka, inwestor wystąpił z wnioskiem o przesunięcie terminu rozpoczęcia budowy o dwa lata. Ówczesne władze nie wyraziły zgody na zmianę zapisu w umowie. Po wyborach zwrócił się z wnioskiem o umorzenie kary do nowych władz Świdnicy. – Informuję, że 6 czerwca 2012 roku ówczesne władze miasta i firma Blackrock Properties podpisały  akt notarialny umowy sprzedaży nieruchomości niezabudowanych położonych w Świdnicy przy ul. Różanej, Świętokrzyskiej i Łukowej i oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Firma Blackrock Properties złożyła pismo wyjaśniające, dlaczego nie może wywiązać się z powyższej umowy zagospodarowania zakupionego gruntu. Sprawą tą zajmowali się radni z komisji Rozwoju Gospodarczego i Infrastruktury. Po otrzymaniu opinii tejże komisji prezydent miasta rozważy możliwość odroczenia terminu zapłaty. Okres odroczenia zależeć będzie również od negocjacji ze spółką – mówi Magdalena Dzwonkowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Jak informuje rzecznik, prezydent Świdnicy wciąż jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji w tej sprawie, ale z pewnością wiadomo, że nie będzie mowy o umorzeniu kary, lecz tylko o odroczeniu terminu spłaty.

Na prośbę prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej sprawą wniosku o umorzenie kary developerowi zajmowała się też Komisja Rozwoju Gospodarczego i Infrastruktury. Zdecydowana większość radnych uznała zapisy umowy sprzed trzech lat za zbyt rygorystyczne, podkreślając jednocześnie, że nigdy wcześniej kary umowne nie były aż tak wysokie. – Na prośbę prezydent komisja zapoznała się z problemem. Uznała pogląd, że rygorystyczne i dotkliwe zabezpieczenie wykonania tej umowy, nie znajdujące odzwierciedlania w umowach podobnych, powinno zostać skorygowane – wyjaśnia przewodniczący komisji Janusz Solecki. Przeciwny umorzeniu był rady Dariusz Sienko, który przekonywał, że każdy biznesmen powinien być świadom ryzyka i że w Zaułku Świetokrzyskim powinno powstać cokolwiek, byle tylko teren został wreszcie zagospodarowany. Propozycja radnego została jednak odrzucona, władze Świdnicy nie zgodziły się również, aby w Zaułku Świętokrzyskim powstał budynek inny niż współgrający z architekturą Rynku. Choć, jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, na posiedzeniu komisji prokurent spółki odgrażał się, że jeśli umowa nie zostanie zmieniona, wybuduje w zaułku jakikolwiek obiekt.

Do kiedy prezydent wydłuży spółce czas spłaty kary i na jakich warunkach, na razie nie wiadomo. Pozwolenie na budowę wydane przez Starostwo Powiatowe w Świdnicy jest ważne do połowy 2017.

Do tematu wrócimy.