Zgubili się w lesie

66

Dwóch 13-letnich mieszkańców Wałbrzycha zagubiło się wczoraj wieczorem w Książańskim Parku Krajobrazowym. W swojej nierozwadze byli jednak na tyle rozważni, aby wykręcić numer alarmowy Policji – 997 – i telefonicznie poinformowali dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, o tym, iż nie potrafią wrócić do domu. Poszukiwania po raz kolejny miały szybkie i szczęśliwe zakończenie.

Chłopcy po godzinie od zgłoszenia zostali odnalezieniu w środku lasu przez policjantów prewencji Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu oraz Komisariatu Policji I w Wałbrzychu.
13-latkowie zadzwonili na numer alarmowy policji w środę po godzinie 17:00, kiedy nastał zmrok. Dyżurny wałbrzyskiej komendy podjął natychmiastową decyzję o rozpoczęciu poszukiwań.

Chłopcy byli zdezorientowani, ale z ich informacji telefonicznej wynikało, że lasem mogli przedostać się z wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze w kierunku Przełomów pod Książem. Policjanci, goprowcy oraz strażacy, którzy dysponowali quadami, przeczesywali las kawałek po kawałku. W końcu po ponad godzinie st. sierż. Mariusz Zygarlicki oraz st. sierż. Mateusz Binkowski głośno nawołując zagubionych chłopców, usłyszeli ich głosy. Okazało się, że nic im się nie stało. Byli tylko wyziębieni i przestraszeni. Funkcjonariusze natychmiast udzielili im pierwszej pomocy przedmedycznej.

Z oświadczenia nastolatków wynikało, że często bywali w Książańskim Parku Krajobrazowym, jednak gdy zrobiło się ciemno, nie potrafili odnaleźć się w terenie i zamiast wracać, oddalali się od miejsca zamieszkania. Ostatecznie dwóch małoletnich chłopców zostało przewiezionych przez strażaków do sztabu głównego poszukiwań, a następnie przez policjantów do domu, gdzie trafili w ramiona zaniepokojonych rodziców.

źródło: KMP Wałbrzych