Z nożem na policjanta

637

Nie chciał trafić do aresztu, więc zaatakował funkcjonariusza. Pomóc mu w tym chcieli prawdopodobnie jego rodzice. Gdy gaz łzawiący nie pomógł w uspokojeniu krewkich napastników, policjant został zmuszony do użycia broni w obronie koniecznej.

Do zdarzenia doszło dziś rano, około godz. 7.00 w Lubominie (gm. Stare Bogaczowicze, powiat wałbrzyski). – Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, w ramach postępowania przygotowawczego, dotyczącego oszustw ubezpieczeniowych policjanci udali się do Lubomina w celu przeszukania jednego z domów – informuje zastępca prokuratora rejonowego, Marcin Witkowski. – W trakcie czynności funkcjonariusze zatrzymali 21 -latka, który sięgnął po nóż i zaatakował – opisuje sytuację prokurator. Na pomoc zatrzymanemu ruszyli prawdopodobnie jego rodzice, 48-letnia kobieta i 52-letni mężczyzna, którzy również chwycili za noże i zaatakowali drugiego z funkcjonariuszy. – Policjanci użyli gazu łzawiącego, ale nie odniósł on żadnych skutków – mówi Marcin Witkowski. – Obydwie osoby nie zaprzestały ataku, dlatego policjant oddał w ich kierunku dwa strzały. Zrobił to w obronie koniecznej – dodaje. Zarówno 48-latka jak i 52-latek trafili do szpitala w Wałbrzychu z ranami postrzałowymi. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. – Prokurator ma teraz 48 godzin na zebranie materiału dowodowego. Jutro 21-latek usłyszy na pewno zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza, jeśli chodzi o pozostałą dwójkę, śledztwo trwa – stwierdza Marcin Witkowski.