Obietnic padło wiele. Ile z nich uda się spełnić?

534

Przez dwa dni na Dolnym Śląsku gościła premier Ewa Kopacz oraz członkowie rządu. W poniedziałek Ewa Kopacz odwiedziła Wałbrzych. Nie zabrakło rozmów i obietnic. Ile z nich uda się zrealizować? A ile okaże się tylko częścią kampanii?

To świetny pomysł, bo jednego dnia jako gospodarz miasta mogłem rozmawiać z Ewą Kopacz, premier RP o rewitalizacji i innych aspektach spraw dotyczących Wałbrzycha, Teresą Piotrowską, minister spraw wewnętrznych o budowie nowego komisariatu wałbrzyskiej policji, Marią Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju na temat obwodnicy i drogi S3 wraz z łącznikami czy Maciejem Grabowskim, ministrem środowiska o Mo-Bruku i związanym z tym problemem – mówi dla „Region Fakty” Roman Szełemej. Ewa Kopacz jako premier pojawiła się pierwszy raz, choć sprawując funkcję ministra zdrowia odwiedzała Wałbrzych kilkakrotnie. Podczas wizyty 27 lipca mogła zapoznać się ze wszystkimi wyzwaniami i sukcesami miasta. – Tych pozytywnych aspektów jest całkiem sporo. Mamy czasem wrażenie, że nie doceniamy tego, co mamy. Poza oczywistą kurtuazją ze strony odwiedzających jest sporo życzliwej, ale obiektywnej opinii, że w Wałbrzychu zmieniło się bardzo dużo przez ostatnich parę lat w sposób widoczny dla mieszkańców i gości. Pani premier będąc tu kilka lat temu przy okazji projektów realizowanych jako minister zdrowia relacjonowała mi zmiany, które sama dostrzegła – podkreśla prezydent Wałbrzycha. Ewa Kopacz obiecała Wałbrzychowi jeszcze większe środki na poziomie 300 milionów złotych. Choć rozłożone w czasie, stwarzają szansę na nabranie tempa rewitalizacji. – Mam już swoje 4-letnie doświadczenia. Moja ocena deklaracji składanych przez urzędników szczególnie tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, jest zawsze ostrożna. Mam jednak nadzieję, że powtarzane przez szefa rządu zobowiązania się potwierdzą – podkreśla Roman Szełemej.

W poniedziałek wieczorem lokalni politycy spotkali się także w hotelu „Maria” z Sekretarz Stanu Anną Nemś. 

Foto: Daniel Gębala