Weekend z kowbojem

327

Historia prostytuującego się młodego mężczyzny, który wędrując po hotelowych pokojach, mieszkaniach klientów i kowbojskich preriach zagląda w głąb swojej duszy – „Good Night Cowboy” w reżyserii Kuby Kowalskiego i dramaturgii Julii Holewińskiej od 20 do 22 marca będzie grany w Teatrze Dramatycznym im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu.

Spektakl „Good Night Cowboy” w reżyserii Kuby Kowalskiego jest inspirowany w głównej mierze filmem „Nocny kowboj” Johna Schlesingera, „Moje własne Idaho” Gus van Santa oraz wieloma innymi dziełami kultury, w tym i muzyki, lecz w całości jak zauważają jego twórcy jest autonomicznym tekstem. – Jest to historia chłopaka, który sprzedając siebie, pragnie siebie odnaleźć. Na tym właśnie polega jego paradoks, że oddając się przypadkowym klientom odbywa drogę wewnątrz siebie. Stara się w ten sposób dowiedzieć kim jest – mówi Kuba Kowalski. Przedstawienie jest wędrówką w głąb własnej tożsamości, ale także powrotem do przeszłości głównego bohatera. – Sztuka krąży tak najbardziej wokół tematu wolności. Wyzwolenia, uwolnienia się od norm społecznych, utartego schematu. Jest to opowieść o prostytutce prostytuującej się z wyboru. Nie jest to dramat społeczny, który chce pokazać skąd się bierze taka patologia, lecz staramy się podjąć ten temat z szerszej perspektywy. Nie chodzi tak na prawdę o prostytucje, ale o relacje międzyludzkie – wyjaśnia reżyser „Good Night Cowboy”.W sztuce ukazana jest także intymność. – Jest to ostry obraz zbudowania relacji między dwojgiem ludzi wyłącznie na seksualnym kontrakcie, w których z chirurgiczną precyzją odcięte są jakiekolwiek emocjonalne więzi – dodaje.

20 marca o godz. 19.00 na Dużej Scenie – po spektaklu spotkanie widzów z realizatorami

21 marca o godz. 19.00 na Dużej Scenie

22 marca o godz. 18.00 na Dużej Scenie