Wałbrzych bez straszaka

469

Kiosk w pobliżu Dworca Miasto znika z mapy Wałbrzycha. Za sprawą wniosku Jacka Szwajgiera, radnego Rady Miejskiej Wałbrzycha z prośbą o jego usunięcie miasto pozbywa się odstraszającej mieszkańców i turystów budki.

Ze względu na to, że od 10 czy nawet 15 lat kiosk straszy mieszkańców Wałbrzycha oraz turystów, postanowiłem zareagować. Pierwsze kroki skierowałem do Zarządu Dróg, Komunikacji i Utrzymania Miasta. Podczas rozmów okazało się, że rozbiórka kiosku kosztowałaby miasto około 2 tysięcy złotych – mówi dla „Region Fakty” Jacek Szwajgier.

Od 7 lat właściciel kiosku jest nie do uchwycenia, w związku z czym nie są uiszczane opłaty za użytkowanie pasa ruchu drogowego, na którym tenże kiosk się znajduje. Nie są również uiszczane opłaty za podatek od nieruchomości. – Początkowo prezydent miasta nie zgodził się na tę rozbiórkę, myśląc, że kiosk ma właściciela. Gdy się jednak okazało, że nie można go namierzyć i zalega z opłatami, w odpowiedzi napisał, że do wykonania natychmiast. Nie udało się zorganizować rozbiórki podczas akcji „Czysty Wałbrzych”, ale na pewno się w nią wpisuje – dodaje Jacek Szwajgier.

Kiosk rozbierało 3 mieszkańców Wałbrzycha, którzy wszystko zabezpieczyli, a metalowe części oddali na złom. W ten sposób otrzymali wynagrodzenie za wykonaną pracę. Dzięki inicjatywie radnego miasto nie naraziło się na dodatkowe koszty, a mimo wszystko pozbyło się działającego na niekorzyść wizerunku miasta blaszaka.

[pp_gallery gallery_id=”51925″ width=”200″ height=”200″]