W Wałbrzychu łączą się z NASA

482

Początki tej historii sięgają 2010 roku. Jeden z uczniów „Energetyka” wpadł na pomysł wzięcia udziału w projekcie połączenia się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną i porozmawiania z astronautami. Tak też się stało i wciąż jest kontynuowane.

Dariusz Cisek, nauczyciel Zespołu Szkół Politechnicznych oraz Paulina Nowaczyk i Joanna Karbowniczek, dwie uczennice pierwszej klasy o profilu technik cyfrowych procesów graficznych to zespół, dzięki któremu „Energetyk” pochwalić się może kolejnym wyróżniającym sukcesem. – Zgłosiliśmy się do tego projektu już w 2010 roku. Było to ogromne wyzwanie, wymagające od nas cierpliwości i konsekwencji w działaniu – mówi Dariusz Cisek.

Uczniowie w 2012 roku rozmawiali też z astronautami. „Energetyk” był pierwszą szkołą w Polsce, która połączyła się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną za pomocą telemostu . – Nie wiedzieliśmy, z którym astronautą będziemy rozmawiać, dlatego przygotowaliśmy zestaw uniwersalnych pytań z wiedzy o astronomii, statkach kosmicznych, rakietach. Wysłaliśmy dwa zestawy, NASA wybrała z nich dwanaście pytań. Powstał jednak problem techniczny, bo jak się okazuje satelita przelatuje nad nami w ciągu ośmiu minut. Mieliśmy więc osiem minut w ściśle określonym czasie, aby się szczęśliwie połączyć i dogadać. Oczywiście w języku angielskim. Przy wsparciu anglistów rozmawialiśmy z Donem Pettitem z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Przetrwaliśmy, jesteśmy bogatsi o niesamowite doświaczenia – dodaje nauczyciel.

Szkoła ze zmieniającym się zespołem ciekawych świata uczniów nie spoczęła na laurach i kontynuuje współpracę z NASA. Kolejnym zadaniem było zdobycie zdjęć z kosmosu. – Dziewczęta na początku były przerażone, ale podjęły wyzwanie z finalnym sukcesem. Mamy trzysta piętnaście zdjęć z obszarów wskazanych przez Paulinę i Joannę, co oznacza, że mamy dostęp do zasobów NASA. Szkoda, że orbity nie biegły przez Wałbrzych, mamy za to zdjęcia Ziemi Ognistej, wysp na Oceanie Indyjskim czy AfrykiDariusz Cisek cieszy się, że uczennice złapały bakcyla i poradziły sobie z wyzwaniem.

Zadanie nie było łatwe, ale zdolne uczennice poradziły z nim sobie bez zarzutów, rozsławiając tym samym Wałbrzych. – Bałyśmy się, ponieważ na co dzień nie porozumiewamy się w języku angielskim – podkreśla Paulina Nowaczyk.

Największym jednak wyzwaniem było znalezienie miejsc, przez które przebiegała orbita. – To nie było proste, trzeba było znać dokładne współrzędne geograficzne i przewidzieć pogodę, bo we mgle i w chmurach zdjęcia by nie wyszły. Odetchnęłyśmy z ulgą po akceptacji pomysłu przez NASA. Dzięki projektowi lepiej poznałyśmy język angielski, geografię świata i meteorologię – mówi Joanna Karbowniczek.

Uczennice mają chęć organizacji wystawy zdjęć z kosmosu dla mieszkańców, aby ci mogli być dumni z nie lada sukcesu. – Na tym nasze działania się nie kończą – obiecuje Dariusz Cisek.

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów uczennic Zespołu Szkół Politechnicznych „Energetyk” w Wałbrzychu.

[pp_gallery gallery_id=”46658″ width=”200″ height=”200″]