W Wałbrzychu droższa woda

583

1 stycznia 2015 roku przyniósł wałbrzyszanom podwyżkę za wodę i ścieki. Nowe taryfy obejmują teren działania Wałbrzyskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Nie dotyczą Unisławia Śląskiego, Rybnicy Leśnej i Rybnicy Leśnej-Kamionki.

Kluczowy element zmian do opłata abonamentowa. – Zmieniamy taryfy za doprowadzanie wody i odprowadzanie ścieków oraz ich oczyszczanie. Przede wszystkim zmiana dotyczy opłaty abonamentowej. Zmniejszamy obecną kwotę w wysokości 22 złotych do 14 złotych, jeżeli chodzi o rozliczanie na podstawie e-faktury, do czego zachęcam. Odczują to zwłaszcza mieszkańcy domków jednorodzinnych, osoby starsze, samotnie zamieszkujące, które do tej pory miały niewielkie zużycie wody. Jest to kontynuacja strategii przyjętej trzy lata temu o stopniowej obniżce abonamentowej. – mówił Marek Mielniczuk, prezes Wałbrzyskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Cena jednostkowa za metr sześcienny za zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków wzrosła. – 26 groszy, jeżeli chodzi o wodę i 61 groszy, jeżeli chodzi o ścieki. To konsekwencja zdarzeń gospodarczych, jakie obecnie występują. Taryfa ma określać niezbędne przychody, które mają pokryć wszelkie uzasadnione koszty działalności przedsiębiorstwa. Ostatnia zmiana miała miejsce w lipcu 2013 roku. – wyjaśniał Marek Mielniczuk.

Przeprowadzona w ostatnich latach reorganizacja WPWiK spowodowała spadek kosztów działalności przedsiębiorstwa. – Odczuwamy to szczególnie poprzez zmiany cen naszych usług świadczonych na zewnątrz, m.in. opłaty przyłączeniowej, przeglądów sieci. Zaczynamy być konkurencyjni na rynku, startujemy w przetargach, wygrywamy przetragi na wykonanie robót sieciowych dla zewnętrznych podmiotów, co za tym idzie nasze wewnętrzne koszty zostały zoptymalizowane. Wszelkie drogi, które są remontowane, zresztą widzimy, ile inwestycji zostało już poczynionych w tym względzie, związane są z wymianą sieci, infrastukturą podziemną, czego nie widać, jednakże są to potężne nakłady, które ponosimy. Metr ułożenia kanalizacji czy wodociągu wynosi od 500 do 1200 złotych, a tych metrów wykonaliśmy mnóstwo i dalej będziemy wykonywać wraz z planami gmin, które obsługujemy. – prezes WPWiK nie krył, że w kwestii gospodarki wodociągowej WPWiK ma jeszcze sporo do zrobienia po latach zaniedbań. – Oczekujemy na nową formę finansowania z Unii Europejskiej, bo jako mieszkańcy nie udźwigniemy tych olbrzymich kosztów. Perspektywa 2014-2020 jest przed nami. Do tej pory otrzymaliśmy ponad 34 miliony euro bezzwrotnej dotacji, co świadczy o tym, że bez tych środków już w gospodarce ściekowej mielibyśmy problemy. Liczymy, że w gospodarce wodociągowej również otrzymamy wsparcie.