Szlakiem gWArków po Wałbrzychu

322

Wrocław ma krasnale, Wałbrzych będzie miał gWArków, czyli miniaturowe rzeźby górników, które zabiorą turystów i mieszkańców w niezwykłą podróż po historii miasta.

Wałbrzych to miasto o górniczej tradycji, z którym wiąże się wiele intrygujących historii. Place i skwery, zabytkowe kamienice, najważniejsze miejskie budynki oraz Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia, czyli miejsce, gdzie wszystko się zaczęło… Miejsce, które opowiada historię miasta, gdzie przeszłość łączy się z teraźniejszością, obecnie pełniące funkcje kulturalne, muzealne i artystyczne. W Centrum Ceramiki Unikatowej Starej Kopalni powstały niezwykłe miniaturowe rzeźby górników, które można spotkać w miejscach historycznie ważnych, dziś będących atrakcjami turystycznymi, najważniejszymi instytucjami w mieście, które warto znać i odwiedzić.

Powstałe rzeźby to miniaturowe postury górników z atrybutami, które nierzadko ściśle wiążą się z wybranym miejscem. Wybrano lokalizacje historycznie ważne, dziś będące atrakcjami turystycznymi, najważniejszymi instytucjami w mieście, które warto znać i odwiedzić.

image001
GÓRNICY DOŁOWI – lokalizacja: Stara Kopalnia

Dzisiejsza Stara Kopalnia funkcjonowała od XVIII w. jako kopalnia Fuchs, po wojnie przez najdłuższy okres czasu jako kopalnia Thorez, zaś w momencie zamknięcia w roku 1996 nosiła imię Julia. W czasach największego wydobycia po II wojnie światowej w całym sektorze górniczym w Wałbrzychu pracowało nawet 30 000 osób, w tym kilka tysięcy pod ziemią, bezpośrednio przy wydobyciu węgla. Figurka na terenie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia stanowi bezpośrednie nawiązanie do górnika dołowego, pracującego na przodku, czyli na końcu wyrobiska, skąd pozyskiwano węgiel. Dwóch górników stawia obudowę górniczą, która zabezpieczała korytarz oraz miejsce wydobycia.

image002

GÓRNICY DYSPOZYTORZY – lokalizacja: Ratusz

Tak jak prezydent miastem – tak dyspozytor zarządzał ruchem na kopalni. Dyspozytornia była sercem kopalni – centrum dowodzenia dla ruchu pod ziemią, centrum informacji na temat sprzętu, wentylacji i ewentualnej obecności zagrożenia gazowego w kopalni – było to miejsce w którym gromadzono wszelkie potrzebne do prowadzenia pracy podziemnej dane, część z nich była sczytywana z przyrządów. Dyspozytor wiedział ilu pracowników w jakich obszarach się znajduje, miał z nimi łączność i w przypadku zagrożeń natychmiast reagował, informując odpowiednie służby.

To dopiero początek górniczej, artystycznej mapy miasta – na październik szykowane są kolejne figury.