Nowe menu teatralne

498

Makabryczny spektakl o najgorszych filmach świata, czy może tragikomedia w roli głównej z dwójką doświadczonych przez życie ludzi poszukujących wspólnego szczęścia? O zupełnie nowych sztukach podszytych wielką dawką humoru, ale i ciekawymi rozważaniami o otaczającej rzeczywistości opowiadali dzisiaj twórcy i aktorzy z Teatru Dramatycznego im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu.

Dobry stand-up o złym kinie

Nowe przedstawienie – „Złe kino” w reżyserii Michała Walczaka na scenie Teatru Dramatycznego im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu zagości już od 7 listopada. W humorystycznej formie artystycznej aktorka z Wałbrzycha – Eweliny Żak przedstawi klasyczną opowieść. Jest to zła historia o aktorce, która uwiedziona castingiem wyjeżdża ze swojego teatru w nadziei, że zrobi wielką karierę w świecie filmu. Przybywa do polskiej fabryki snów – Warszawy i tam oczywiście cały trud przeobraża się w koszmar. Bohaterka poznaje cała falę ciemnych stron marzenia o sukcesie. Jest to szyderstwo z naszej ambicji, aspiracji i presji na kolejne awanse… W figurze aktorki można dobrze ukazać żądzę i pożądanie w teatrze oraz parcie na kino – Michał Walczak reżyser i autor tekstów stand-upu „Zły film”. Jak opowiadali twórcy owe koszmarne strony pracy w teatrze w połączeniu z życiem rodzinnym traktowane jako złe filmy rozpoczął zachwyt kinem klasy b. – Na początku zafascynowaliśmy się filmem „Mega wąż”, a był tam opis w gazecie – Monstrualny wąż kiedy coś zje staje się coraz większy, waż je i je i robi się większy, a tym czasem w miasteczku ma się odbyć piknik. Zachwyciliśmy się takim poczuciem humoru. Takich emocji także poszukiwaliśmy. Wszystko jednak zależy od publiczności. Czy da się wciągnąć w tą zabawę, czy się otworzy, czy obudzi w sobie takiego wariata? – dzieliła się przemyśleniami Ewelina Żak.

 

Męsko-damska rzecz

Od 8 listopada w wałbrzyskim teatrze pojawi się także nowy spektakl – „Przyszedł mężczyzna do kobiety” Siemiona Złotnikowa. Sztuka zrealizowana została w ramach „Sceny Inicjatyw Aktorskich” przez aktorów – Irenę Wójcik i Piotra Tokarza, a konsultacji reżyserskich udzielał Piotr Ratajczak, dyrektor artystyczny Teatru Dramatycznego im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu. – Jest to komedia, a właściwie tragikomedia o mężczyźnie po przejściach i kobiecie z przeszłością, którzy umawiają się na dzisiaj. Pewnie w tekście Zlotnikowa byłoby inaczej, ale dzisiaj w sztuce oznacza czat towarzyski w celach matrymonialnych. A więc spotykają się w domu i mamy całą historię prób porozumienia się dwóch dojrzałych ludzi.– mówił Piotr Ratajczak. Scena Inicjatyw Aktorskich jak zauważyli twórcy spektaklu pozostawia dużo swobody twórczej. – W naszym repertuarze poruszamy bardzo ważne sprawy społeczne, polityczne, a czasami ma się ochotę zagrać trochę lżej. Nasza sztuka będzie skierowana do publiczności oczekującej rozrywki. Poszukiwaliśmy więc tekstu, który da nam coś ciepłego, ale jednocześnie, by nie był banalny – opowiadała Irena Wójcik, odtwórczyni kobiecej roli z premierowej sztuki. Aktorka wraz dyrektorem artystycznym wałbrzyskiego teatru odrzucili bardzo wiele sztuk, a głównie były to Utwy anglojęzyczne, aż w końcu udało się znaleźć odpowiednie dzieło Siemiona Złotnikowa. – sztuka ma sprawić przyjemność. Będzie mówił o problemach męsko-damskich, które wszyscy mamy i nieustannie na nowo przeżywamy. Zawsze się, bowiem milo popatrzeć na sfery życia bezpośrednio nas dotyczące i skonfrontować je z naszymi przeżyciami – podsumowała Irena Wójcik.

Premiera stand-upu „Złe kino” 7 listopada o godz. 18.00

Premiera spektaklu „Przyszedł mężczyzna do kobiety” 8 listopada o godz. 20.00

Pokazy popremierowe

„Złe kino” – 8 listopada o godz. 18.00 i 9 listopada o godz. 19.30

„”Przyszedł mężczyzna do kobieta” 9 listopada o godz. 18.00 i 10 listopada o godz. 11.00

[pp_gallery gallery_id=”36559″ width=”200″ height=”200″]