Kolejki do hospicjum jeszcze dłuższe?

581

Pakiet onkologiczny to instrument, którego zadaniem było zmniejszenie kolejek i przyspieszenie diagnostyki pacjenta z chorobą nowotworową. Niestety, doszło do precedensu, gdzie chory pacjent po zakończeniu leczenia onkologicznego trafia w pustkę.

Zgodnie z pakietem onkologicznym opieka paliatywna nie była wpisana w jego strukturę, co powoduje, że tylko część chorych ze względu na limitowanie z NFZ trafi do hospicjum. Co zrobić z pozostałą grupą chorych? – Onkologia ich spowrotem nie przyjmie. Z reguły nie przyjmie ich również żaden oddział ze względu na zaawansowany stan chorobowy. W efekcie tacy pacjenci zostają sami. Jest jeszcze podstawowa opieka zdrowotna, która często nie jest w stanie objąć taką dużą, dodatkową grupę pacjentów. Przez to, że opieka paliatywna nie została wprowadzona do pakietu onkologicznego i w dalszym ciągu narzucone są na nią limity, to w pewnym momencie dojdzie to sytuacji, w której pacjent nie będzie mógł być przyjęty przez działy opieki paliatywnej. – o problemie mówi Marek Karolczak, pielęgniarz Hospicjum im. Jana Pawła II w Wałbrzychu.

Przekroczenie limitów wiąże się z tym, że wszystkie czynności wykonywane przez hospicyjne zespoły medyczne muszą być mimo wszystko finansowane. – Przez ostatnich parę lat, tak zwane nadwykonania, czyli ponadlimitowe przyjmowania pacjentów, finansował NFZ. W poprzednich latach było to 100%, w ubiegłym już niecałe 70-80%, niestety, w tym roku jak na razie dostaliśmy tylko 30%. Dla hospicjów są to duże pieniądze, które powinny trafić za rzeczywistą, wykonaną pracę. Liczymy na to, że jeśli pakiet onkologiczny wejdzie do systemu ochrony zdrowia, to decydenci podejmą słuszne decyzje, że opieka paliatywna będzie również w tej grupie nielimitowanych świadczeń.

Więcej o sprawie w najbliższym, poniedziałkowym wydaniu tygodnika „Region Fakty”.