Idą z duchem czasu

651

Muzea w Polsce i na świecie w ostatnich latach zmieniły formę. Przestały być skostniałymi instytucjami, w których trzeba zachować absolutną ciszę i założyć kapcie, aby za żadne skarby nie pobrudzić wypolerowanej na błysk podłogi. Idąc z duchem czasu zmiany zaszły również w wałbrzyskim muzeum.

Parę lat temu muzea były świątyniami, niczego nie można było dotykać, przestrzegać ciszy i porządku. Obecnie zaczynają być modne, otwierają się na ludzi, którzy zaczynają wymagać czegoś innego niż do tej pory. Nasze działania to próba skoczenia do poziomu nowoczesnego muzeum – tłumaczy Jacek Drejer, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu.

Głównym celem wałbrzyskiego muzeum jest stworzenie Muzeum Porcelany, zarówno z nazwy, jak i funkcji merytorycznej. Już teraz wizyta w dawnym pałacu kupieckim to pewna narracja, a nie surowe pokazywanie eksponatów. – Od 3 lat zmierzamy ku stworzeniu Muzeum Porcelany. Jej kolekcja jest bardzo bogata i warta pokazywania. Od 1908 roku, czyli od powstania muzeum znaleźć tu można było kawałek historii Wałbrzycha, trochę porcelany, trochę minerałów i odrobinę sztuki. Przez lata było tu wszystko i nie do końca coś spójnego, jedynie jakiś wycinek. Stąd pomysł na Muzeum Porcelany. Poza kopalniami, wizerunek naszego miasta kształtował przemysł ceramiczny. Do tej historii nawiązujemy. Cel jest również marketingowy, ponieważ ludzie podróżują, bez problemu odwiedzają śwatowe muzea i chcą takiego poziomu również u nas. Wisienką na torcie jest nazwa, będąca właściwie kwestią legislacyjną. Poprzez zmianę statutu zmieni się nazwa. Jeśli spełni wymagania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na „Noc Muzeów”, na którą już teraz zapraszam z 16 na 17 maja nastąpi odsłonięcie tablicy z nową nazwą. Wtedy też udostępnimy zwiedzającym wszystko, co dotychczas powstaje – dodaje Jacek Drejer.

W muzeum trwają prace remontowe, a ekspozycje są na nowo aranżowane. Muzeum oddaje klimat pałacu, w którym się mieści i przenosi odwiedzających w baśń. Taki też cel przyświeca modernizacji placówki. Ponadto muzeum prowadzi działania edukacyjne. – To coś innego niż do tej pory. Wychodzimy do dzieci, młodzieży, ale i dorosłych. Uczymy wrażliwości na sztukę każdą grupę, bez względu na wiek. Prowadzimy warsztaty, lekcje muzealne, cykle zajęć. Wszyscy wychodzą od nas zadowoleni – mówi dyrektor Muzeum w Wałbrzychu.

Tendencją w tego typu placówkach jest tchnienie nowych technologii. Również wałbrzyskie muzeum nie stroni od innowacyjnych rozwiązań. Na monitorach rozmieszczonych w różnych pomieszczeniach wyświetlają się bogate ilustracje dotyczące historii porcelany. – To ułatwia pracę i umożliwia zrobienie jeszcze więcej. Multimedia są obecne w muzeach. U nas są tylko dodatkiem – podkreśla Jacek Drejer.

Środki, które muzeum pozyskało na remont dachu i wnętrz oraz nowe gabloty i multimedia wraz z digitalizacją to kwota około miliona dwustu tysięcy złotych.

[pp_gallery gallery_id=”48045″ width=”200″ height=”200″]