Gotowanie pod gołym niebem

614
SONY DSC

 

Wojskowa kuchnia na froncie, czyli o gotowaniu pod gołym niebem i gradem kul – to hasło przewodnie Festiwalu Kuchni Polowych, które już jutro od godz. 12.00 odbędzie się w Zajeździe Hubert w gminie Walim.

– Zastanawiacie się, co to będzie za festiwal ? Będzie o gotowaniu bez lodówki, w szczególności pod gołym niebem. Będzie o tym, jak nakarmić więcej niż kilku znajomych, czyli o tym jak gotować dla plutonu czy kompanii. Powspominamy, jak to było gdy po walce żołnierz stał w kolejce do kotła, czując się jak u mamy w kuchni – ciepło i bezpiecznie. Zasmakuj w pieskim frontowym żarciu – oceń jakiej armii wikt Ci odpowiada. Rozdamy 1 tys.-porcji – zapowiada Łukasz Kazek, radny gminy Walim. 

Wstęp na imprezę  jest bezpłatny jak i również smakowanie wszystkich zup.

Program II Festiwalu Kuchni Polowych Zajazd Hubert.

12.00 – rozpoczęcie

13.00 – na start częstuje sowiecka armia, grochówka na bogato,

13.30– pokaz slajdów z całości wywołanych zdjęć św.pamięci Filipa Rozbickiego”Powojenny Walim”

14.30 – wydawanie rozpoczyna armia niemiecka, gulasz canonne

15.30 – wydawanie rozpoczyna LWP 1945 , kapuśniak

16.30 – częstują wojska napoleońskie , „Le Bouilli” – magiczna mikstura napoleońskiej Wielkiej Armii

17.30 – rozpoczyna wydawanie kuchnia carska, solianka kwaśno i słono,

19.00 – 24.00 impreza wieczorna, tańce swawole,

Historia jednej z zup wydawanej przez armię cara Mikołaja II na frontach I wojny światowej.

HISTORIA

   Solianka jest tradycyjną potrawą kuchni rosyjskiej i ukraińskiej.  Jej nazwa po raz pierwszy pojawiła się w XV wieku. Była daniem typowo chłopskim; ostrą, tłustą zupą podawaną do wódki jako zakąskę. Ponieważ była tłusta, pozwalało to dużo pić i nie upijać się. Kiedy w Rosji popularność zyskały pomidory, zaczęto dodawać je do zupy, co wzbogaciło jej smak.

W XVII wieku solianka zniknęła ze stołów rosyjskiej arystokracji jako danie biedoty. Jednak nie na długo i  do dzisiejszego dnia święci triumfy popularności.

  Początkowo przyrządzano ją wyłącznie na wywarze rybnym, z czasem powstał również wariant mięsny i grzybowy. W każdej odmianie jej główny składnik powinien być złożony i występować jednocześnie w rożnych postaciach,  a więc: w solance mięsnej należy zastosować kilka gatunków mięsa – obsmażonego, gotowanego i wędzonego oraz wędliny (zazwyczaj parówki) i  słoninę,  w rybnej-  rybę gotowaną, soloną i wędzoną, a w grzybowej – kilka rodzajów grzybów kiszonych, suszonych i marynowanych.

W każdej wersji  koniecznie dodaje się śmietanę i dużo przypraw, najczęściej kopru, czosnku, pietruszki, cebuli i pieprzu.