Głuszyca na lepszej drodze

720

Wymagalne zobowiązania gminy Głuszyca nadal sięgają 15 milionów złotych. Rozmowy z bankami i wierzycielami poskutkowały odroczeniem spłaty zadłużeń w ciągu kolejnych lat. Dzięki uchwaleniu własnego budżetu gmina może mimo wszystko inwestować i korzystać ze środków zewnętrznych. By w pełni stanęła na nogi Roman Głód, burmistrz Głuszycy nie siedzi za biurkiem tylko intensywnie działa.

Sytuacja finansowa w kilka miesięcy od objęcia przez Romana Głoda urzędu burmistrza Głuszycy diametralnie się nie zmieniła. Gmina uchwaliła swój budżet opiewający na kwotę ponad 27 milionów złotych, którego wraz z planem naprawczym blokującym możliwość aplikowania o fundusze zewnętrzne, nie narzuciła Regionalna Izba Obrachunkowa. – W grudniu ubiegłego roku dostałem uchwałę RIO, że mamy przystąpić do programu naprawczego. Wiązało się to z zablokowaniem inwestycji. Kolejną opcją był nadzór nad gminą przez zarząd komisaryczny. Do tego dopuścić nie mogłem. Jedynym słusznym rozwiązaniem było uchwalenie własnego budżetu, czyli najtrudniejsza droga, którą wybraliśmy – mówi dla „Region Fakty” Roman Głód, burmistrz Głuszycy. To natomiast otworzyło szansę na rozwój, bowiem kluczem do sukcesu każdego miasta są pieniądze na inwestycje. – Jesteśmy po pierwszych trudnych decyzjach, które były wymuszone sytuacją gminy. Okres stabilizacji finansów publicznych jest zakończony. Teraz jest czas na to, by małymi krokami doprowadzić do tego, by w naszym budżecie było coraz więcej pieniędzy. W swojej kampanii głośno artykułowałem możliwość sprzedaży działek, tam gdzie ludzie mogą budować domy i się osiedlać. Głuszyca już nigdy nie będzie potentatem przemysłowym, tak jak było to w poprzednim ustroju, musimy więc stawiać na dobre warunki do mieszkania dla ludzi i turystykę, będącą naszym głównym atutem – wyjaśnia Roman Głód. Zaległości dnia codziennego już nie ma dużo. Bieżące płatności są systematycznie realizowane. – Nie zalegamy z opłatami do wspólnot mieszkaniowych, co również było balastem. Opłacane są regularnie rachunki za wodę i energię elektryczną – dodaje Roman Głód.

Głuszyca stawia na turystykę aktywną. Dla biegaczy, osób uprawiających nordic walking, kolarzy górskich czy paralotniarzy miejsce to jest rajem do realizowania swoich pasji. Poza sportowymi inicjatywami trwają prace nad terenami inwestycyjnymi dla małego biznesu. Za turystyką idzie ekologia. Gmina stoi przed wykonaniem zadania pod nazwą „Eko Głuszyca – tu mieszkam, tu żyję – budowa mikroinstalacji prosumenckich na terenie miejscowości Głuszyca Górna, Grzmiąca, Kolce, Łomnica, Sierpnica”. – Projekt dotyczy dofinansowania ekologicznych instalacji, czyli ogniw fotowoltaicznych i pomp ciepła dla gospodarstw domowych obszarów wiejskich. Głuszyca ma być miejscem, w którym można mieszkać i żyć. By realizować to hasło musimy pomóc mieszkańcom, by ich życie na naszym terenie było tańsze aniżeli w ościennych gminach – tłumaczy Roman Głód. 35 gospodarstw domowych otrzyma dofinansowanie w kwocie 90% poniesionych kosztów.

Głuszyca wchodzi w skład Aglomeracji Wałbrzyskiej. Według burmistrza tej gminy to jedno z lepszych rozwiązań, z jakimi się spotkał.Pracujemy intensywnie nad nowymi rozwiązaniami dla naszej aglomeracji. Głuszyca jest w systemie komunikacyjnym, więc mocno wpisujemy się w tę politykę. Opracowujemy projekt ujednoliconych przystanków. Z Wałbrzychem, Świdnicą, Walimiem i Jedliną Zdrój pracujemy także nad koncepcją wspólnych ścieżek rowerowych, które będą wyznaczone w pasie drogi. W zimie jej fragmenty będą mogły służyć do biegania czy narciarstwa biegowego – dodaje Roman Głód. W ramach przyznanych Aglomeracji Wałbrzyskiej środków unijnych Głuszyca planuje rewitalizację miasta. Stara substancja mieszkaniowa wymaga bowiem gruntownych remontów. Gmina planuje także przejść na oświetlenie LEDowe, które przyczyni się do oszczędności energii. Sam burmistrz Głuszycy nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca, czyli obecnie poprawiającej się sytuacji, do momentu, w którym nie będzie zakończona realizacja tegorocznego budżetu.

Foto: D.Gębala