Duchowny o ludobójstwie Ormian

564

Aktywny działacz na rzecz środowiska ormiańskiego spotkał się z wałbrzyszanami w ramach 100. rocznicy rzezi Ormian. Jego wizyta zebrała tłumy zainteresowanych tą tragiczną historią. To już drugie spotkanie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w Wałbrzychu.

24 kwietnia Ormiański Kościół Apostolski obchodził 100. rocznicę eksterminacji narodu ormiańskiego. Ludobójstwo w latach 1915-1917 pogromiło około półtora miliona Ormian. Pamięć tamtych tragicznych chwil pełni dziś ważną rolę, tworząc poczucie więzi narodowej. O tejże historii opowiadał 20 maja w Galerii pod Atlantami ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Ludobójstwo Ormian do dziś nie jest potępione, będąc powodem różnych konfliktów. Nierozwiązane problemy historyczne odbijają się na współczesnych – rozpoczął spotkanie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Gość przybliżył historię Ormian, którzy w Polsce bardzo dobrze się zaadoptowali, będąc lojalnymi wobec naszego państwa. Słynąc z handlu i kupiectwa sprowadzali ze Wschodu towary orientalne, choćby pieprz, cynamon, tkaniny. Ci, którzy nie wyemigrowali zostali w Turcji jako obywatele drugiej kategorii. W 1908 roku do władzy doszli nacjonaliści tureccy, nazywani Młodymi Turkami, na których wzorował się Adolf Hitler tworząc narodowy socjalizm. – Byli niechętnie nastawieni do wszystkich innych narodowości i mniejszości, stąd też hasło „Turcja dla Turków”. Osoba, która nie była Turkiem, a jednocześnie muzułmaninem nie miała prawa bytu. Chcieli utworzyć państwo jednorodne. Na przeszkodzie ich planów stały społeczności chrześcijańskie, w tym Ormianie – mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Plany ewakuacji chrześcijan były początkiem ludobójstwa. 24 kwietnia 1915 roku inicjator Talaat Pasza nakazał aresztować bez żadnego sądu około 200 przedstawicieli inteligencji w Konstantynopolu. Byli to głównie lekarze, nauczyciele, prawnicy, których wymordowano. W innych miastach było podobnie, stąd też tę datę uważa się za początek ludobójstwa. Straszliwe okrucieństwo zaczęło się rozprzestrzeniać. Pomordowane zostało półtora miliona Ormian.

Wałbrzyszanie chcący zapoznać się z historią ludobójstwa Ormian mają niepowtarzalną okazję, by jej się przyjrzeć oglądając tematyczną wystawę w Rynku. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapewnił, że Wałbrzych odwiedzi ponownie stawiając sobie i mieszkańcom szereg nurtujących ludzkość pytań.