Zmarła ofiara podpalenia

380

Nie żyje mężczyzna, który na początku sierpnia został oblany łatwopalną cieczą i podpalony. 56-latek przebywał w szpitalu w Nowej Soli. Zmarł na skutek odniesionych poparzeń. Sprawca Michał B. prawdopodobnie usłyszy zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Mężczyzna zmarł w niedzielę 31 sierpnia na oddziale intensywnej terapii w Nowej Soli. – Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były poparzenia ponad 50% ciała, które wywołały chorobę oparzeniową – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin.Prokurator rozważa zmianę kwalifikacji czynu z usiłowania na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Jest to wysoce prawdopodobne – dodaje.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 10 sierpnia przy ul. Wrocławskiej w Świdnicy. 22-letni Michał B. wracał wraz z kolegą, 23-letnim Kamilem W. z imprezy i spotkali 56- latka, który był ich znajomym. Mężczyźni razem pili wódkę. Starszy z nich przewrócił się i zasnął. Jak wykazało późniejsze badanie, miał we krwi 6,20 promila. W tym czasie Michał B. udał się do sklepu, gdzie zakupił podpałkę do grilla. Wylał ją na śpiącego 56-latka i podpalił. Mężczyźni widząc jak pokrzywdzony płonie zbiegli z miejsca zdarzenia. Według doniesień świadka jeden ze sprawców próbował gasić płonącego mężczyznę polewając go piwem. Starszy mężczyzna doznał oparzeń III stopnia około 50% powierzchni ciała i oparzeń dróg oddechowych. Trafił do szpitala w Nowej Soli. 12 sierpnia prokurator przedstawił Michałowi B. zarzut usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, natomiast Kamil W. usłyszał zarzut nieudzielania pomocy pokrzywdzonemu, znajdującemu się w  położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.