Zabójcza druga połowa

355

Piąte zwycięstwo w tym sezonie odnotowali na własnym obiekcie piłkarze III-ligowej Polonii-Stali Świdnica. Biało-zieloni spisali się perfekcyjnie wybijając tego dnia rywalom futbol z głowy. Gospodarze w drugiej części gry zagrali jak profesorowie pokonując groźny Piast Żmigród 5:1.

O pierwszej części gry nie ma co za wiele wspominać. Biało-zieloni od pierwszych minut mieli optyczną przewagę, lepiej operowali piłką, ale nie przekładało się to długo na poważne zagrożenie dla żmigrodzkiej bramki. Oczekiwania kibiców z pewnością zostały spełnione w drugiej połowie, w której zagraliśmy fantastycznie. Świdniczanie po przerwie bardzo krótko kazali czekać kibicom na pierwszego gola w tym pojedynku. W 50. minucie Kamil Kukla dograł piłkę w pole karne z lewego skrzydła, a tam świetnie bramkarza przeciwników wyprzedził nasz kapitan Grzegorz Borowy, dokładając głowę i strzelając na 1:0. Piast jeszcze dobrze nie otrząsnął się po utracie bramki, a bramkarz gości znów został zmuszony do kapitulacji. Paweł Tobiasz ograł dwóch obrońców i w sytuacji jeden na jednego spokojnym strzałem pokonał golkipera Piasta. Do ostatnich minut konfrontacji posiadaliśmy przygniatającą przewagę obnażając każdy błąd rywali. Na 3:0 potężnym, a co najważniejsze niezwykle precyzyjnym strzałem z wnętrza pola karnego wynik podwyższył Marcin Morawski. Chwilę później honorowe trafienie dla gości zaliczył Sebastian Zagórski, ale gospodarze odpowiedzieli kolejnymi ciosami zadanymi przez Michała Skrypaka i Pawła Tobiasza. Polonia-Stal Świdnica wygrała 5:1 i wciąż jest zdecydowanie najlepszą ekipą prezentującą się w tym sezonie na własnym boisku.

Polonia-Stal Świdnica – Piast Żmigród 5:1 (0:0)

B Polonia-Stal: B. Kot, Chrapek, Salamon, Sudoł, Luber, G. Borowy, Morawski, Szuba (86′ Sowa), Kukla (84′ Ł. Kot), Sz. Borowy (62′ Skrypak), Tobiasz