Z Kazachstanu powrócą do Żarowa

523

Jej marzeniem było wychowywać syna w Polsce. Po tragicznej śmierci czteroletnim chłopcem zaopiekowali się jej rodzice, którzy pragną spełnić wolę córki i powrócić do ojczyzny. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej oficjalne zaproszenie do osiedlenia w gminie Żarów przyjęła Janina Marczenko, krewna rodziny z Kazachstanu.

Rodzina Malinowskich mieszkających w Kazachstanie zwróciła się z prośbą do żarowskiej Rady Miejskiej o osiedlenie się na terenie Żarowa. – O pomoc starała się nasza córka Galina. Miała załatwione wszystkie formalności, niestety, zginęła tragicznie. Zostaliśmy prawnymi opiekunami jej syna – Wladimira. Marzeniem córki było wychowywać syna w Polsce – tymi słowami zwróciła się o   wsparcie rodzina z Kazachstanu. Na początku lutego tego roku Rada Miejska w Żarowie podjęła uchwałę o zaproszeniu Galiny Malinowskiej i jej czteroletniego synka – Wladimira Baraniuka do gminy. Na miejscu mieli zapewniony lokal mieszkalny i pomoc w znalezieniu zatrudnienia. Ze względu jednak na tragiczną śmierć mieszkanki Kazachstanu plany nie doszły do skutku. Synem Galiny Malinowskiej zaopiekowali się jej rodzice. – Nasi przodkowie byli Polakami i zamierzali wrócić do ojczyzny, ale, niestety, nie mieli takiej możliwości. W Polsce mieszka już siostra i brat. Chcemy do nich dołączyć i wreszcie w normalnych warunkach wychowywać wnuka – pisali rodzice zmarłej. 24 października na sesji żarowscy radni podjęli decyzję o zaproszeniu do osiedlenia się w gminie Żarów Państwa Malinowskich wraz z wnukiem. – Wszyscy jesteśmy jednego zdania, że w tej sytuacji pomocy należy udzielić – mówił Leszek Michalak, burmistrz Żarowa. Na obradach obecna była krewna repatriantów z Kazachstanu – Janina Marczenko, która ze wzruszeniem przyjęła oficjalne zaproszenie.

[pp_gallery gallery_id=”36080″ width=”200″ height=”200″]