Wypadek widmo

1714

Mitsubishi Carisma roztrzaskane na sygnalizatorze świetlnym na skrzyżowaniu ulic Ofiar Oświęcimskich i Zamenhofa, w środku włączone radio oraz butelka z wódką. Kierowcy oraz pasażerów brak. Taki niecodzienny widok zastał jeden z czytelników około godziny 1:30 w nocy.

Po wezwaniu Straży Miejskiej oraz Policji na miejscu zdarzenia kilkanaście minut później zjawiła 44-letnia świdniczanka, która podała się za kierowcę samochodu. -44-latka będzie musiała zapłacić za lawetę, sprzątanie i wymianę słupa. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych. Była trzeźwa – mówi Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.

Za zdjęcia dziękujemy czytelnikowi!