Utonęło dziecko

436

Tragedia w Goczałkowie. Dwuletnie dziecko utopiło się w kamionkowym garnku, znajdującym się na podwórzu.
Do nieszczęścia doszło w piątek w godzinach popołudniowych. – Dziecko, prawdopodobnie wykorzystując chwilową nieuwagę opiekunów prawnych, wyszło na podwórko – tłumaczy prokurator rejonowy Marek Rusin. Nie wiadomo jak maluch dostał się do kamionkowego garnka, wypełnionego wodą deszczową. Rodzice podjęli akcję reanimacyjną ale było już za późno. Lekarz, który przyjechał na miejsce zdarzenia, mógł tylko stwierdzić zgon. Dziś odbyła się sekcja zwłok, która potwierdziła, że przyczyną śmierci dziecka było utopienie. – Prowadzimy postępowanie w tej sprawie. Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia i sprawdzamy czy nie doszło do zaniedbań – dodaje prokurator.