Stracili klientów?

379

Z jednej strony cieszą się, bo ulica, przy której prowadzą swoje firmy, przechodzi całkowitą metamorfozę, z drugiej – są sfrustrowani, bo cena, jaką przyszło im płacić za te zmiany, jest zbyt wysoka. Przedsiębiorcy z ulicy Bystrzyckiej apelują do władz miasta i powiatu o zmianę organizacji ruchu.

Pismo w tej sprawie świdniccy przedsiębiorcy złożyli w Urzędzie Miejskim i Starostwie Powiatowym 14 sierpnia. Zwracają w nim uwagę na nieprzemyślaną, ich zdaniem, organizację ruchu. Wprowadzenie jednokierunkowego ruchu uniemożliwiło wjazd w ul. Bystrzycką z centrum miasta. Aby dostać się do usytuowanych tu firm, trzeba jechać naokoło ulicą Kraszowicką. – Wskutek nieprzemyślanych decyzji urzędniczych, sygnatariusze tego pisma ponieśli i nadal ponoszą znaczne straty finansowe spowodowane rezygnacją klientów z kilku kilometrowego dojazdu do ich firm od strony miasta. Czym innym jest dojazd do firm, a czym innym wyjazd z nich. Wszyscy to rozumieją oprócz naszych świdnickich urzędników. Wystarczyło wprowadzić zakaz w odwrotnym kierunku, a najlepiej wprowadzić na tym odcinku ruch wahadłowy – mówi dla „Świdnica Fakty” Marek Kowalski, właściciel mieszczącej się tu restauracji. „Naszym zdaniem odwrócenie kierunku ruchu, tzn. wprowadzenie zakazu wjazdu na wysokości stacji kolejowej w Kraszowicach i skierowanie objazdu dla wjeżdżających od Świdnicy pojazdów przez Kraszowice odciąży ul. Bystrzycką, a przy okazji pozwoli na swobodny dojazd do firm, sklepów, restauracji, itd. wszystkim dojeżdżającym z kierunku miasta” – czytamy we wniosku podpisanym przez 15 przedsiębiorców.

Odpowiedzialne za remont ulicy Bystrzyckiej Starostwo Powiatowe w Świdnicy uspokaja, że taka organizacja ruchu potrwa do końca sierpnia. Wówczas rozpocznie się przebudowa kolejnego odcinka i ruch jednokierunkowy będzie obowiązywać od ul. Westerplatte do ul. Kraszowickiej. Modernizacja ma się zakończyć we wrześniu. – Przeprowadzenie każdej inwestycji powoduje utrudnienia dla mieszkańców, ale nikt jeszcze nie wymyślił takiego sposobu przeprowadzenia remontu drogi czy chodnika, aby odbył się on całkowicie bez ingerencji w istniejąca infrastrukturę, z której korzystają mieszkańcy. Jedyne, co możemy obiecać, to to, że po zakończeniu prac (planowany termin zakończenia robót – druga połowa września br.) komfort poruszania się po drodze i wzdłuż niej, po chodniku i ścieżce rowerowej, będzie znacznie odbiegał od stanu sprzed remontu, „in plus” oczywiście. Mieszkańców natomiast prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość – informuje Piotr Dębek, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Świdnicy.