STOP dla oczyszczalni

350

Udało się. Mieszkańcy Ruska i Jaroszowa mogą odetchnąć z ulgą. Instalacji do przetwarzania odpadów nie będzie. Tak zdecydowali radni.

Zmiana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego była centralnym punktem sesji Rady Miejskiej w Strzegomiu, która odbyła się 24 września. Uchwała ta wywołała burzliwą dyskusję wśród radnych. Rozpoczął ją Jerzy Majewski, którzy zarzucił burmistrzowi Zbigniewowi Suchycie, że, gdyby nie on, do tej sytuacji by nie doszło. Przypomnijmy, mieszkańcy Ruska nie zgodzili się, by na terenie obok ich wsi firma ALBA wybudowała instalację do przetwarzania odpadów komunalnych. W tym celu zebrano ponad 1200 podpisów mieszkańców, którzy nie zgodzili się na to, żeby w ich okolicy powstała kolejna inwestycja śmieciowa. – Nie ma mojej zgody na kolejnego „śmierdziela” w naszej gminie. Ludzie nie mają prawa żyć w smrodzie – mówił radny Majewski.Tego problemu nie byłoby, gdyby nie 9 maja 2012. Gdyby burmistrz przeczytał wtedy dokładnie to, co było napisane w uchwale, to nie byłoby tego głosowania. Gdyby pan się przyznał, powiedział: nie zauważyłem zapisu, ale zamiast tego zrzuca się winę na innych, nie widząc własnej. To jest pana kardynalny błąd, za który zapłacą wszyscy mieszkańcy gminy.

Wprowadzeni w błąd?

Głos zabrała także wiceprzewodnicząca rady, Maria Michalec, która stwierdziła, że w 2010 roku wieś wyraziła zgodę na zmiany. Pierwsza firma zapewniała wtedy, że będzie prowadziła działalność, nie szkodząc przy tym okolicznym mieszkańcom. Dodała także, że 4 hektary, przeznaczone do sprzedaży, zostały przekształcone z gruntów rolnych na działalność przemysłową. – Firma, która kupiła od nas grunty, zapewniała, że będzie tam oczyszczała ziemię z materiałów ropopochodnych. Jednak sprzedała ziemię po przekształceniach właśnie przedsiębiorstwu ALBA, które chciało tam mechanicznie przetwarzać odpady komunalne. Podejrzewam, że świadomie zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Dlatego to nie jest wina tylko i wyłącznie burmistrza, ale także radnych, którzy podjęli decyzję po konsultacjach z wieloma ekspertami – mówiła wiceprzewodnicząca. Radny Marian Góra zauważył, że wszelkie tego typu decyzje podejmowane są po konsultacjach z mieszkańcami. W 2010 roku zagłosowali oni za przekształceniem gruntów. Podjęli decyzję pozytywną dla firmy po trzecim głosowaniu, mimo iż w drugim byli przeciw. Dla niego jest to niezrozumiałe. – Mówiłem, że lepiej w tym miejscu zasadzić las, a nie budować kolejną oczyszczalnię. Zostałem zakrzyczany. Gdyby wtedy posłuchali mojej dobrej rady, to tej sytuacji teraz by nie było – mówił. – Frekwencje na tych zebraniach są niewielkie, dlatego zwracam się z apelem, by informacje o nich pojawiały się co najmniej dwa tygodnie wcześniej. Wtedy każdy będzie miał szansę się o nich dowiedzieć – dodał. Burmistrz stwierdził, że rada, podejmując wtedy decyzję, kierowała się dobrem mieszkańców. – Gdy pojawiły się głosy, że powstanie tam co innego, niż było planowane, poinformowaliśmy o tym mieszkańców i odbyły się konsultacje – mówił Zbigniew Suchyta. – Gmina ma prawo do zmiany planów zagospodarowania przestrzennego, dlatego będę dążył do tego, by mieszkańcom wsi Rusko i Jaroszowa żyło się godnie – dodał. Radni zastanawiali się także, co z kwestią wielomilionowego odszkodowania, którego będzie domagać się ALBA za zerwanie umowy. Burmistrz Suchyta zapewnił ich, że mają szansę na wygraną.

Wszyscy za

Dyskusję zakończył wniosek formalny wiceprzewodniczącej Michalec, złożony w tej sprawie. Zaraz po nim odbyło się głosowanie, w którym radni jednogłośnie opowiedzieli się za przyjęciem uchwały. Na sali rozległy się gromkie brawa, a mieszkańcy nie kryli zadowolenia. W ich imieniu dziękował Zbigniew Miłek, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Jaroszów i Rusko. – Ta chwila to zwieńczenie działań w naszej sprawie – mówił. – 1200 osób podpisało nasz protest i podjęliśmy działania prawne przeciwko tej budowie, dlatego serdecznie dziękuję, że jesteście z nami. Mogę śmiało powiedzieć, że zarówno pan, panie burmistrzu jak i wszyscy radni są naprawdę z nami. Wspólnie działając i nie kłócąc się możemy coś osiągnąć. Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierali.