Śmieci – drastycznych podwyżek nie będzie

484

Nie będzie podwyżek cen za odbiór odpadów z terenów niezamieszkałych. Po długiej i burzliwej dyskusji radni zdecydowali o uchyleniu uchwały poprzedniej rady. Uchwały, która pociągnęła za sobą kilkukrotne podwyżki i sprzeciw mieszkańców.

– Dziękuję za mobilizację. Przyjęcie dzisiaj tych uchwał spowoduje, że nie będziemy musieli zwoływać sesji w okresie świąteczno-noworocznym – mówiła Beata Moskal-Słaniewska, która wnioskowała o zwołanie sesji w tym temacie i jeszcze w czasie kampanii wyborczej zapowiadała, że zrobi wszystko, by zapobiec drastycznym podwyżkom.

Przypomnijmy, 29 sierpnia rada podjęła uchwałę o przejęciu odbioru odpadów z terenów niezamieszkałych przez miasto. Przedsiębiorcy, którzy w konsekwencji otrzymali kilkukrotne podwyżki cen, ostro sprzeciwili się decyzji rady.

– Wypełniając przesłanki od mieszkańców, jakie pojawiły się w czasie kampanii wyborczej, przedstawiamy 3 projekty uchwał dotyczących odbioru odpadów z nieruchomości niezamieszkałych. Chcemy doprowadzić do sytuacji, gdy możliwe będzie pochylenie się ponowne nad problemem – tłumaczył Marek Suwalski. – Ta uchwała wywołała niepokoje społeczne i przyczyniła się do zmiany politycznej w naszym mieście. Przedsiębiorców nie bulwersowało to, że miasto teraz będzie organizować odbiór, ale to, że mają płacić kilkukrotnie więcej. Przegłosowaliśmy uchwałę, bo myśleliśmy, że tak trzeba – mówił radny Krzysztof Lewandowski.

Uchwała o uchyleniu uchwał wywołała ostrą i burzliwą dyskusję radnych na temat całej gospodarki śmieciowej w Świdnicy. – Na ten moment pola manewru do obniżki cen za odbiór odpadów z terenów zamieszkałych nie widzę, natomiast przedstawimy dane komisjom i będziemy szukać rozwiązań. Jeśli znajdziemy, obniżki będą. Natomiast jeśli chodzi o uchwałę o odbiorach odpadów z terenów niezamieszkałych, otrzymaliśmy tyle niewłaściwych sygnałów, że uznaliśmy, że trzeba się nad uchwałą raz jeszcze pochylić – wyjaśniał Marek Suwalski.

– Wszyscy mamy intencję, by opłaty śmieciowe były zmniejszone, ale, niestety, nie wszyscy składają deklarację, nie wszyscy segregują i nie wszyscy, którzy deklarują segregację, segregują, dlatego musimy prowadzić politykę taką, by doprowadzić do tego, by segregacja była właściwa, wtedy spadną nam koszty odbioru odpadów. Za bardzo wchodzimy w tematykę śmieci, a my pracujemy od tygodnia i dziś prosimy tylko o uchylenie tej uchwały, która wzbudziła sprzeciw, kontrowersje. I na tym proszę, byśmy się skupili, a jeśli jest potrzeba, proszę Pana przewodniczącego o zwołanie sesji poświęconej temu zagadnieniu – prosiła o zajęcie się uchwałą prezydent Beata Moskal-Słaniewska.

– Zajmijmy się problemem, a nie śmieciami w całości. Za pół roku przegłosujemy rozwiązania, te, czy inne, ale teraz zajmijmy się uchwałą. My podejmując ją w sierpniu, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jej konsekwencją będą kilkukrotne podwyżki. Przetargi nie tracą ważności, jeśli ją uchylimy, nic się nie dzieje, zajmijmy się uchwałą, nie rozmawiajmy o całej uchwale śmieciowej

podtrzymał prośbę radny Wiesław Żurek.

Ostatecznie uchwała został uchylona 16 głosami za 16, 1 przeciw 1 i 6 wstrzymującymi się. Nowe władze zadeklarowały, że w ciągu pół roku przedstawią nowe rozwiązania problemu.