„Skrzypek na dachu” na deskach strzegomskiego LO

1083

Doskonała gra aktorów, nie tylko tych profesjonalnych, barwne stroje, ciekawa aranżacja oraz niezwykła żydowska muzyka – obok takiej mieszanki nie można przejść obojętnie. Już po raz 10. strzegomskie Liceum Ogólnokształcące zamieniło się w teatr. Dziś publiczność miała okazję oglądać „Skrzypka na dachu”, musical opowiadający perypetie pewnej żydowskiej rodziny mieszkającej w carskiej Rosji.

W sobotę 15 listopada uczniowie wraz z zaproszonymi gośćmi wystawili „Skrzypka na dachu”, musical luźno oparty na książce „Dzieje Tewji Mleczarza”, autorstwa żydowskiego pisarza Szolema Alejchema. W tym roku szkoła wystawiła dwa przedstawienia, pierwsze o godz. 16.00, drugie o 19.00. Na obydwa spektakle bilety rozeszły się jak świeże bułeczki, a aula strzegomskiego LO pękała w szwach. Strzegomianie tłumnie przybyli podziwiać aktorów, nie tylko tych profesjonalnych. Gości w imieniu wykonawców powitała znakomita polska aktorka Emila Krakowska. – Dziękuję wam, żeście przyszli – mówiła niezapomniana Jagna z „Chłopów”. – Szczególne podziękowania należą się nauczycielom, dlatego, że uczą wasze dzieci, dają im możliwość uczestniczenia w warsztatach aktorskich. Młodzież macie tutaj wspaniałą – dodała. Akcja „Skrzypka na dachu” toczy się w małej miejscowości w carskiej Rosji, Anatewce, gdzie mieszkają obok siebie społeczności żydowska i rosyjska. Żydzi żyją ściśle według swych tradycji. Tewie wyjaśnia, że bez tego ich życie byłoby „tak chwiejne, jak skrzypek na dachu” Pierwszy akt w całości należał do uczniów, którzy brawuro opowiedzieli widzom historię mleczarza Tewie, męża Goldie i ojca pięciu córek. W rolę Tewie wcielił się Paweł Wroński, którego gra aktorska zachwyciła publiczność. Goście byli świadkami jak Tewie rozmawia z bogiem, szuka dobrych partii dla swoich córek i ma rozterki typowe dla ojca, który chce by jego pociechy dobrze wyszły za mąż. Drugi akt zagrany przez nauczycieli zachwycił przede wszystkim sceną wesela Cajtli, córki głównego bohatera i Molta, biednego krawca. W trzecim swój kunszt aktorski pokazali zaproszeni goście, profesjonalni aktorzy, samorządowcy, księża i dyrektorzy strzegomskich placówek oświatowych. Swą grą zachwyciła Emilia Krakowska, która rozdawała zgromadzonym jabłka. Oprócz niej pojawili się także: Łukasz Płoszajski, Mirosław Oczkoś, Agnieszka Kawiorska i Maria Niklińska. Nie zabrakło odnośników do polskich komedii, pojawiła się niezapomniana scena z „Samych swoich”, kiedy to Pawlak prosił Kargula, by podszedł do płota. Liczne gagi i żarty bawiły publiczność do łez. Wykonano najpiękniejsze utwory kultury żydowskiej, a oprawę muzyczną zapewnił zespół Klezmerado. Publiczność jeszcze długo po spektaklu oklaskiwała na stojąco wszystkich wykonawców.

[pp_gallery gallery_id=”37293″ width=”200″ height=”200″]