ŚKPR na szóstkę! [foto]

92

Na znakomitym szóstym miejscu spędzą przerwę świąteczno-noworoczną piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica. Bardzo udany rok świdnicki beniaminek I ligi przypieczętował zwycięstwem z Viretem Zawiercie. Kibice w hali Zawiszów tradycyjnie przeżyli olbrzymie emocje i owacją na stojąco dziękowali graczom trenera Grzegorza Garbacza, którzy zostawili na parkiecie serce i mnóstwo zdrowia…

ŚKPR po niezwykle twardej walce pokonał Viret 30:26. Szare Wilki niesione dopingiem publiczności trzy punkty zapewniły sobie dzięki rozważnej grze w ofensywie i nieustępliwości w defensywie wspieranej bardzo dobrze dysponowanym Tomaszem Wasilewiczem w bramce. Mimo dość szczupłego składu świdniczanie lepiej też wytrzymali mecz kondycyjnie. Jeszcze w 41. minucie ŚKPR prowadził tylko jednym trafieniem (19:18), ale po świetnym fragmencie odjechał na 28:21 w 54. minucie. W samej końcówce ambitnie grający rywale odrobili część strat, wygrana nie była jednak zagrożona ani przez chwilę. Przed meczem doszło do bardzo miłej uroczystości. Oficjalnie podziękowano za kilkudziesięcioletnią pracę trenerską w klubie Ryszardowi Pietrzykowskiemu, zaś tytuły „Przyjaciela świdnickiej piłki ręcznej” odebrali Jacek Sochacki, prezes Świdnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i Rafał Bronowicki, wiceprezes Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Warto też wspomnieć o wizycie na meczu grupy dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świebodzicach. W placówce realizowany jest projekt „Gramy w ręczną”. Teraz w rozgrywkach I ligi nastąpi miesięczna przerwa. Kolejny mecz o punkty ŚKPR zagra 13 stycznia w Zawadzkiem, zaś najbliższy mecz w Świdnicy odbędzie się – 20 stycznia. Rywalem będzie KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski.

POWIEDZIELI PO MECZU:
Grzegorz Garbacz (trener): Zespół podszedł do meczu bardzo zmotywowany. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, było ono dla nas bardzo ważne. Odnieśliśmy je mimo swoich kłopotów. Teraz czeka nas kilka tygodni przerwy i z tego pierwszego okresu w tym sezonie jesteśmy zadowoleni. Zdobyliśmy sporo punktów, a nasze ostatnie wygrane mają duże znaczenie w kontekście całego sezonu. Krok po kroku realizujemy cel, jaki postawiliśmy sobie przed rozgrywkami. W tym miejscu chciałbym podziękować zawodnikom. Nie zawsze wszyscy mogą wejść na boisko i spędzić na nim tyle czasu, ile by chcieli. Dotyczy to zarówno wprowadzanych do składu juniorów, jak i starszych graczy. Wszyscy jednak jesteśmy drużyną i każdy ma swój udział w tym, co udaje nam się osiągać.

Andrzej Brygier (zawodnik): Przede wszystkim dziękujemy kibicom, którzy znów bardzo nam pomogli. W tworzonej przez nich atmosferze gra nam się świetnie. Sam mecz był taki, jakiego się spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka walka – nastawialiśmy się na nią przez cały tydzień. Zawiercie preferują taką twardą grę w obronie i trzeba przyznać, że trochę nas poobijali. My jednak też potrafimy grać twardo.

ŚKPR Świdnica – Viret CMC Zawiercie 30:26 (15:13)

SKPR: Wasilewicz, Bajkiewicz, Prus – K. Rogaczewski 6, P. Kijek 6, Piędziak 5, Makowiejew 5, Cegłowski 3, Brygier 3, Borszowski 1, P. Rogaczewski, Chaber, D. Kijek

Viret: Ratuszniak, Buchcic, Pietruszka – Szymański 5, Migała 4, Makaruk 3, Najuch 3, Karwowski 3, Kurełek 3, Zagała 2, Szeląg 1, Kurzawa 1, Kubisztal 1, Koła

foto: Daniel Gębala

źródło: ŚKPR Świdnica