Ratują kasztanowca (FOTO/WIDEO)

1061

Na początku kwietnia przeprowadzili zabiegi pielęgnacyjne korony, wczoraj do późnych godzin nocnych wymieniali podłoże na specjalnie dobraną do potrzeb drzewa ziemię – wszystko po to, by uratować i przywrócić świetność 150-letniego kasztanowca, rosnącego na terenie parafii pw. św. Stanisława i Wacława w Świdnicy.

Kasztanowiec, który rośnie nieopodal wejścia do katedry, po 10 latach doczekał się wreszcie zabiegów pielęgnacyjnych. – To jest wyjątkowo cenne drzewo w Świdnicy i naszym zadaniem jest dopilnować, by było bezpieczne dla mieszkańców – mówi Paweł Gromek z firmy Drzewoznawca, odpowiedzialnej za wykonanie w kwietniu zabiegów pielęgnacyjnych korony. Dodatkowo wczoraj firma przeprowadziła profesjonalną wymianę podłoża. – Pracowaliśmy wczoraj do późnej nocy, ale udało nam się usunąć całą tę betonową podsypkę, którą zaserwowano drzewu. Daliśmy nowe podłoże, dobrane specjalnie pod względem parametrów i składników. Czekamy jeszcze na ekspertyzy liści, żeby móc dobrać odpowiedni nawóz. Chcemy w ten sposób poprawić drzewu warunki, żeby przygotować je do redukcji korony. Będę też prosić miasto, by zgodziło się na pulling test, który pozwoli nam określić, na ile drzewo jest odporne na złamanie czy wyrwanie bryły korzeniowej – dodaje Paweł Gromek. Koszt takiego testu to ok. 2-3 tys. złotych. Po skończonych zabiegach planowane jest uroczyste oznaczenie kasztanowca tabliczką „pomnik przyrody”.