Poszedł z dymem

554

Czuć było dym i spaleniznę. Wydawało się, że w jednym z mieszkań w Świdnicy wybuchł pożar. Na szczęście okazało się, że sprawcą całego zamieszania był… garnek.
Do niegroźnego pożaru doszło dzisiaj po godzinie 11 w jednym z mieszkań na parterze w bloku przy ul. Garbarskiej w Świdnicy. – Nic poważnego tam się nie stało – mówi Waldemar Sarlej ze świdnickiej Straży Pożarnej – Spalił się garnek, pozostawiony bez dozoru na kuchence. Na miejscu zdarzenia pojawiły się dwie jednostki Straży Pożarnej i radiowóz policyjny.

[pp_gallery gallery_id=”33999″ width=”200″ height=”200″]