Pechowa niedziela AKS-u

798

Duży zawód swoim sympatykom sprawili piłkarze AKS-u Strzegom. W niedzielę, 2 listopada przegrali na wyjeździe z czerwoną latarnią IV ligi dolnośląskiej – Włókniarzem Mirsk 0:1

W 5. min. niedzielnego meczu sędzia nie zauważył faulu na Demirowie w polu karnym gospodarzy. Oprócz tego, że arbiter nie wskazał na „wapno” to kontuzji doznał napastnik AKS-u, którego jeszcze w pierwszej połowie zmienił Traczykowski. Gwizdka oznajmiającego przerwę nie doczekał także Werner, który został sfaulowany i prawdopodobnie zerwał więzadła. Kontuzjowany piłkarz od razu został przewieziony do szpitala, a w jego miejsce pojawił się na boisku Burszta. Jakby nieszczęść było mało, to gol dla Włókniarza – jak się później okazało decydujący o wygranej ekipy z Mirska – padł z kilkumetrowego spalonego. Dopełnieniem fatalnego splotu okoliczności była czerwona kartka w pierwszej części meczu dla Domaradzkiego. Mimo ewidentnego pecha, AKS próbował po zmianie stron doprowadzić do wyrównania, jednak Włókniarzowi udało się dowieźć ten wynik do końca meczu.

AKS: NowakKrupnik (Jaszowski), Serweciński, Bober, Wiśniewski, Rogowicz (Sabat), Domaradzki, Sobczak, Fojna, Werner (Burszta), Demirow (Traczykowski)