Pamiętają o przodkach

359

Uczniowie z Gimnazjum im. Szarych Szeregów w Pszennie (gm. Świdnica) włączyli się w organizowaną już po raz szósty akcję „Mogiłę Pradziada ocal od zapomnienia”. W jej ramach odwiedzili polski cmentarz w Nowej Uszycy na Ukrainie i pomogli w jego uporządkowaniu.

W tym roku blisko pół tysiąca wolontariuszy postanowiło zamienić swoje wakacje na pomoc przy porządkowaniu polskich mogił. Dotarli aż do 85 miejscowości, by pracować na cmentarzach swoich przodków. – Robimy to z miłości do Kresów, poczucia obowiązku i w ramach pamięci o Polakach, którzy mieszkali, pracowali i walczyli na tych ziemiach za wolną Polskę – mówili młodzi uczestnicy wyjazdu na Ukrainę. W ramach akcji w ciągu 5 lat uratowano już kilkadziesiąt cmentarzy, spośród których wiele przeznaczonych było do likwidacji i wyburzenia. Oprócz ekipy z gimnazjum w Pszennie, której przewodniczył dyrektor Zbigniew Janus, w pracach porządkowych na cmentarzu w Nowej Uszycy pomagali także inni wolontariusze z Polski. Czas pobytu wypełniała nie tylko praca. W miejscowym kościele wierni przyjmowali figurę Matki Boskiej Fatimskiej. – My również włączyliśmy się w te trzydniowe uroczystości. Wspaniałymi lekcjami historii były wycieczki do pobliskich miejscowości – Chreptiowa, Chocimia oraz Kamieńca Podolskiego. Niezapomnianych wrażeń dostarczyły widoki naprawdę potężnego i pięknego Dniestru. Ulubione zajęcia to jednak wspólne z miejscową młodzieżą rozgrywki sportowe – tenis stołowy, piłka nożna i siatkówka. Kubek miejscowego specjału – kwasu chlebowego był ulubionym dopełnieniem dnia – dodaje młodzież z gimnazjum w Pszennie. Akcja „Mogiłę Pradziada ocal od zapomnienia” zainicjowana została przez wrocławską dziennikarkę Grażynę Orłowską-Sondej, która od wielu lat wspólnie z Dolnośląską Kurator Oświaty Beatą Pawłowicz, niesie pomoc Polakom zamieszkującym Kresy. Jej głównym celem jest ratowanie polskich cmentarzy, które znajdują się na Ukrainie. To jedne z ostatnich miejsc, symboli pamięci, które przypominają o tym, że ziemie te kiedyś należały do Rzeczpospolitej i zamieszkiwali je nasi przodkowie. Pozostawione same sobie nekropolie niszczeją i zarastają, a wiele z nich przeznaczonych jest do likwidacji. Akcja jest również wielką patriotyczną lekcją dla dzieci oraz młodzieży, które wyjeżdżają co roku na Ukrainę. A także chęć powrotu, bo większość osób z akcją związuje się na całe lata. Od kilku lat akcji patronuje także wójt gminy Świdnica Teresa Mazurek, która wspiera działania gimnazjalistów z Pszenna. – Wielokrotnie powtarzam, że naród bez historii jest jak drzewo bez korzeni. Jestem dumna z faktu, że w akcję ratowania mogił naszych przodków włączyła się również nasza młodzież, zamieniając letni wypoczynek na czasem bardzo ciężką pracę. Dzięki takim wyjazdom uczniowie poznają także historię, stykają się z tradycją i kulturą, spotykają rodaków, którzy pozostali w swoich rodzinnych stronach. Z niejednego wolontariusza tego typu spotkania wycisnęły łzy, pozostawiając ślad na całe życie. Za to im serdecznie dziękuję – dodaje wójt gminy.