Otuleni magią dźwięków Fismoll

1000

Świat muzyki niezwykle subtelnej, delikatnie wkradającej się w duszę, przynoszącej spokój i nadzieję…Wczoraj w Świdnickim Ośrodku Kultury odbył się koncert polskiego zespołu Fismoll.

Wraz z pierwszymi dźwiękami, jakie zagrali artyści liryzm pojawił się w sali teatralnej w całej okazałości. Odtąd panować zaczęło skupienie pozwalające zatopić się publiczności w marzeniach. Muzyka zaprezentowana przez Fismoll to świat subtelnych dźwięków i głosów tylko niekiedy przerywana przez dynamiczną perkusję, która jedynie podkreślała wrażliwość artysty. Muzyka taka jak ta, delikatnie wkrada się duszę, by przynieść spokój, ale i refleksję dodającą otuchy, nadziei i pozytywnej emocji. Fismoll wystąpił w Świdnicy w ramach jesiennej trasy koncertowej prezentując swój debiutancki album „At Glade” wydany w czerwcu 2013 roku. Słuchając piosenek tej płyty niezwykle trudno przejść obojętnie wobec takich utworów jak chociażby „Trifle”, „Let’s play birds”, czy „Song of Songs”. Artysta wraz zespołem zaprezentował także zupelnie nowe piosenki które z pewnością znajdą się w kolejnym albumie Fismoll, a byly nimi m.in. kończący koncert „Healing”, czy grany dwukrotnie także na bis – „Soldier”. Arkadiusz Glensk, czyli Fismoll wystąpił w Świdnicy wraz z czteroosobowym zespołem, w skład którego wchodzą Kacper Budziszewski – gitara klasyczna i elektryczna, Joanna Glensk – wiolonczela, chórki, Robert Amirian – gitara basowa, wokal, oraz Jakub Szydło – perkusja. Scenerię z niezwykle relaksującymi i refleksyjnymi obrazami graficznymi przedstawiającymi zjawiska przyrodnicze stworzył Jędrzej Guzik, a nad akustyką czuwał Andrzej Kijanowski.

[pp_gallery gallery_id=”37027″ width=”200″ height=”200″]