Niewykorzystanie szansy to grzech

375

Czy w świecie polityki, w którym rządy sprawują nie ludzie, a pieniądze i układy, może pojawić się ktoś, komu zależy na działaniu, a nie zyskach? Ktoś, dla kogo stanowisko będzie narzędziem do dokonywania zmian, a nie źródłem utrzymania? Krzysztof Bar wierzy, że jest to możliwe. Postanowił nie siedzieć z założonymi rękoma i zaczął działać. Obecnie tworzy w Świdnicy oddział Kongresu Nowej Prawicy. Początki są obiecujące. Organizacja już teraz liczy 40 członków i sympatyków.

Po spektakularnym sukcesie Janusza Korwina-Mikke i Kongresu Nowej Prawicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w całej Polsce obserwuje się prawdziwe pospolite ruszenie. W wielu miastach podejmowane są próby tworzenia oddziałów regionalnych partii. Zalążek KNP powstał także w Świdnicy. I, choć nie jest łatwo, bo postać prezesa jest kontrowersyjna, budzi mnóstwo negatywnych emocji i chwilami nie zachęca do wspierania KNP, pomysłodawcy świdnickiego oddziału wierzą, że uda im się dojść do głosu i coś w scenie politycznej naszego powiatu zmienić w oparciu o założenia programowe KNP.

Zorganizowania świdnickiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy podjął się Krzysztof Bar. – Pomysł utworzenia partii w naszym mieście jest pokłosiem spotkania z Januszem Korwinem-Mikke, jakie odbyło się w ubiegłym roku w klubie Bolko w Świdnicy. Poszedłem na nie z czystej ciekawości i już w trakcie jego trwania okazało się, że Mikke rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Potem okazało się, że w głoszone przez niego idee wierzy spora grupa ludzi z naszego regionu – opowiada „Świdnica Fakty” Krzysztof Bar. Grupa jest w trakcie organizacji, do dziś zdeklarowanych członków i sympatyków jest około 40. Kandydatów z ramienia KNP na pewno nie zabraknie w nadchodzących wyborach samorządowych. ­– Wydaje nam się, że mamy szanse na 5-7 mandatów w radach powiatu. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Chcemy pójść za ciosem doskonałych wyników osiągniętych w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które przeszły chyba oczekiwania wszystkich oraz rozwiać czarny PR, jaki narasta wokół KNP – tłumaczy Krzysztof Bar. – Zależy nam na tym, żeby pokazać świdniczanom, że nie jesteśmy małolatami i że tworzymy partię po to, by coś zacząć wreszcie zmieniać. Mamy świadomość, że to ostatnie 5-7 lat, kiedy jesteśmy jeszcze w stanie coś zrobić, potem będzie za późno. Chcemy spróbować przełamać te układy i zrobić coś dla nas, dla społeczeństwa.

Pomysłodawca utworzenia KNP w Świdnicy nie chce na razie zdradzać nazwisk tych, którzy partię będą tworzyć. Zapewnia jednak, że są to osoby spoza dotychczasowych układów i że tylko takie znajdą się na listach wyborczych. Partia jest otwarta dla wszystkich tych, którzy nie boją się działać i dla których polityka to pasja, a nie, jak mówi pomysłodawca, chęć zarobku i zdobycia nie zawsze legalnych kanałów załatwiania swoich spraw. – Chciałbym stworzyć grupę ludzi, którym nie zależy jedynie na stanowiskach, a takich, dla których to stanowisko będzie drogą do realizacji zamierzeń deklaruje.

Wszyscy, którzy chcieliby przyłączyć się do Kongresu Nowej Prawicy, mogą przyjść na spotkanie 4 sierpnia do Galerii 44. Początek o godz. 18.00. Z ugrupowaniem można się również kontaktować przez profil partii na facebooku (www.facebook.com/KNP.Swidnica).