Martwe małże w świdnickim zalewie (FOTO)

855

Ogromna ilość martwych małży unosi się na powierzchni wody zalewu Witoszówka. W wyjaśnienie sprawy został zaangażowany ichtiolog i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Wałbrzychu. Henryk Baka, prezes Polskiego Związku Wędkarstwa Koło Świdnica, uspokaja jednak i zapewnia, że przyczyną śmierci jest brak tlenu, a nie skażenie wody.

Martwe małże w niepokojącej ilości zaczęły pojawiać się tuż przy brzegach zalewu Witoszówka w Świdnicy 9 sierpnia. – Zaobserwowaliśmy martwą szczeżuję, czyli gatunek małż słodkowodnych, podczas zawodów wędkarskich, jakie odbyły się w minioną sobotę. Zauważyliśmy także, że oprócz małży nie ginie żadna inna istota. Nie jest więc to problem zatrucia – informuje prezes Polskiego Związku Wędkarstwa Koło Świdnica, Henryk Baka. Sytuacja została zgłoszona do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Wałbrzychu i ichtiologa w celu jej wyjaśnienia. – Pojawienie się martwych małży jest spowodowane tzw. przyduchą. Jest to brak tlenu na dnie zbiornika, który wynika z upałów, jakie miały miejsce w Świdnicy w ostatnim czasie. By jej uniknąć, zwróciliśmy się o podniesienie lustra wody, lecz, niestety, nie udało się zapobiec temu zjawisku – stwierdza Henryk Baka.

Wszystkie martwe małże zostaną wyłowione z wody do piątku. Zadanie ma wykonać firma zewnętrzna na zlecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Wałbrzychu.