Kredyt gotówkowy? Po co przepłacać!

919

W życiu różne losowe sytuacje zmuszają nas do nagłych wydatków, których nie możemy uniknąć. Banki kuszą swoich potencjalnych klientów kolorowymi folderami reklamowymi, gdzie zazwyczaj dużym drukiem widnieją napisy „Tylko u nas kredyt gotówkowy z najniższym oprocentowaniem” czy „Tylko u nas kredyt w 24 godziny!”. Jednak, jak mówi znane przysłowie – nie wszystko złoto, co się świeci. Trzeba bowiem wiedzieć, że o kosztach kredytu i wysokości raty decyduje nie tylko wysokość jego oprocentowania. Na co więc zwracać uwagę, jeżeli naprawdę chcemy płacić jak najmniej?

Uzyskaj kredyt krok po kroku

Przed zaciągnięciem kredytu gotówkowego dobrze jest właściwie zaplanować jego wydatkowanie. Wiele bowiem osób źle szacuje swoje wydatki i zaciąga kredyt za mały lub zbyt duży w porównaniu do swoich potrzeb. Nim jednak otrzymamy oczekiwane finansowanie, musimy przejść przez wstępne formalności. Oczywiście niezbędny będzie ważny dokument tożsamości. Następnie należy wypełnić wniosek kredytowy (można to zrobić bezpośrednio w banku lub przesłać drogą elektroniczną) oraz przedstawić zaświadczenie o dochodach. – Zanim zaciągniemy kredyt warto, byśmy porównali warunki w kilku bankach. Trzeba bowiem wiedzieć, że warunki kredytu mogą się od siebie w znaczący sposób różnić. Przede wszystkim zwróćmy uwagę na oprocentowanie i prowizję – mówi Maciej Korłub z BizFinance. Kolejny etap to rozpatrzenie złożonego wniosku i jego ocena przez bank, by na tej podstawie można było wydać decyzję, czy przyznać wnioskodawcy kredyt. Kluczową składową decyzji o przyznaniu kredytu jest zdolność kredytowa. Bank sprawdza ją w oparciu o uzyskane dochody i zobowiązania kredytowe, które posiadamy. Decyzję o przyznaniu kredytu możemy otrzymać w kilkanaście minut lub kilka dni. Bank powinien ją przekazać klientowi niezależnie od tego, czy była ona pozytywna, czy negatywna. – Brak zdolności kredytowej w jednym banku wcale nie musi oznaczać, że nie dostaniemy kredytu w innym. Dlatego warto udać się do kompetentnego doradcy, który nie tylko przedstawi nam wszystkie możliwości, ale także doradzi, która z nich jest dla nas najniekorzystniejsza – dodaje Maciej Korłub.

Raty możliwe do spłaty

Nie zawsze jednak rata kredytu zaproponowana przez bank jest do przyjęcia przez kredytobiorcę. Przekonała się o tym Pani Agnieszka z Wałbrzycha. W przyszłym roku planuje ślub, na który posiada już zaoszczędzoną kwotę, a po ślubie chce wraz z mężem zamieszkać w odziedziczonym po babci mieszkaniu. Jednak by jej marzenie się spełniło, musi w nim przeprowadzić remont. Kobieta obliczyła, że na ten cel potrzebuje około 25 tysięcy złotych i zdecydowała się na zaciągnięcie kredytu. Siostra Pani Agnieszki poradziła jej, że w macierzystym banku najszybciej otrzyma kredyt gotówkowy, o bardzo niskim oprocentowaniu – rzędu 6%. W banku okazało się jednak, że rata, jaką musiałaby płacić przy dwuletnim okresie kredytowania wynosiła aż 1400 złotych. Dla Pani Agnieszki takie comiesięczne obciążenie to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza, że bierze pod uwagę nieprzewidziane dodatki związane z ceremonią ślubną. Dla porównania Pani Agnieszka weszła do innego banku, gdzie okazało się, że rata takiego samego kredytu wyniosłaby ją jedynie 1150 złotych przy dwuletnim okresie kredytowania. Z czego wynikają te różnice? -Różne warunki kredytu oznaczają różną wysokość raty dla klienta. Rozwiązaniem jest wybranie najkorzystniejszej oferty kredytu. Pamiętajmy, że nie zawsze niskie oprocentowanie równa się taniemu kosztowi kredytu, a w konsekwencji niskiej racie. Dlaczego? Koszt uzyskania kredytu to coś więcej, niż tylko odsetki. Wliczają się w to także: -koszty prowizji banku, czyli pieniądze, które pobiera bank za usługę udzielenia kredytu,
oraz często różne ubezpieczenia – trzeba pamiętać, że nie są one obowiązkowe. Na rynku finansowym możemy spotkać oferty, które w przypadku Pani Agnieszki mogą oscylować od 1400 do nawet do1150 złotych, co przy dwuletnim okresie kredytowania pozwoli jej zaoszczędzić nawet 1/5 kwoty zaciągniętego kredytu. Jak uzyskać tak dobre warunki? – To proste, trzeba być na bieżąco z często zmieniającymi się ofertami banków. Doświadczony doradca kredytowy dotrzymuje kroku stale poszerzającemu się wachlarzowi ofert i jest w stanie dobrać najbardziej odpowiednią dla nas – mówi Maciej Korłub.

Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszamy do BizFinance na Armii Krajowej 17.