Hołd pamięci czy reklama? (FOTO)

401

Nazwiska fundatorów wypisanych na tablicy upamiętniającej ludzi walczących o wolną Polskę  wzbudzają kontrowersje. Czy słusznie? Henryk Niedźwiedzki uważa, że jest to wykorzystywanie wydarzeń o znaczeniu historycznym do prywatnych celów. Świdniczanin zainicjował wczoraj happenig, podczas którego nakleił na tablicę klepsydrę jako symbol śmierci kultury politycznej.

Odsłonięcia tablicy upamiętniającej pierwszy wiec wyborczy Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” z 1 maja 1989 roku odbyła się 16 czerwca na  świdnickim rynku.  Obecni  na nim byli  działacze opozycji PRL-u, przedstawiciele samorządów, senatorowie RP, duchowni i szkoły świdnickie. Wydarzenie to miało na celu upamiętnić ludzi i ich czyny w walce o wolne wybory i wolną Polskę. Fundatorami tablicy byli Alicja Synowska, wicestarosta świdnicki oraz Stanisław Jurcewicz i Wiesław Kilian, senatorowie RP. Przeciwko wypisaniu nazwisk fundatorów na tablicy pamiątkowej protestował Henryk Niedźwiecki – mieszkaniec Świnicy. Wczoraj świdniczanin zainicjował uliczny happening, podczas którego zgromadzeni uczestnicy wydarzenia symbolicznie zaprotestowali przeciwko wykorzystywaniu pamięci bohaterów w celu reklamowania własnej osoby. Przyklejona została klepsydra oznaczająca śmierć kultury politycznej i dobrych zwyczajów uczczenia pamięci tych, którzy na nią zasłużyli swoimi czynami. – Nie jest to protest przeciwko tablicy, lecz przeciwko ludziom wykorzystujących dla prywatnych i wyborczych celów symbol pamięci. Mam nadzieje, że ten list dotrze do nich i usuną to, czego tam nie powinno być – mówił Henryk Niedźwiecki.

Więcej informacji na ten temat przeczytacie Państwo w aktualnym wydaniu tygodnika „Świdnica Fakty”.