Gross-Rosen – w piekle za życia (WIDEO)

1003

Chwila zadumy i bolesnej refleksji nad ogromem zła, jakie się tu dokonało, trudne świadectwo bestialstwa i tego, do czego zdolny jest człowiek względem drugiego człowieka. I wydawać by się mogło, że w tym wypadku czas wcale nie leczy ran. Mija 70 lat od zakończenia II wojny światowej, najtrudniejszej, najbardziej czarnej karty w historii człowieczeństwa, i dokładnie 70 lat, od 13 lutego 1945 roku, gdy na teren obozu w Gross-Rozen wkroczyła Armia Radziecka. Mimo to dreszcz przerażenia wcale się nie zmniejsza. Świadectwo pamięci wciąż składają Ci, którzy przeżyli oraz obozowe mury. Nie mogą mówić, lecz tych, którzy w nie wejdą, przejmują do głębi…

Obóz Gross-Rosen powstał w sierpniu 1940 roku w niewielkiej miejscowości Gross-Rosen (obecnie Rogoźnica, gm. Strzegom), by zapewnić przymusową siłę roboczą przy eksploatacji miejscowych złóż granitu. Pierwszy transport przybył 2 sierpnia 1940 roku. 9 miesięcy później jego ranga wzrosła na tyle, że 1 maja 1941 roku uzyskał status samodzielnego obozu koncentracyjnego, a w 1944 roku stał się obozem macierzystym dla prawie 100 filii zlokalizowanych w większości na terenie Dolnego Śląska i Sudetów. Do największych należały obozy: AL Fünfteichen (obecnie Miłoszyce), 4 obozy w Breslau (obecnie Wrocław), Dyhernfurth (obecnie Brzeg Dolny), Landeshut (obecnie Kamienna Góra) oraz zespół obozów zlokalizowanych w Górach Sowich pod kryptonimem Al Riese (Olbrzym). Mordercza 12-godzinna praca w kamieniołomie, głodowe racje żywnościowe, brak należytej opieki lekarskiej, nieustanne maltretowanie i terroryzowanie więźniów zarówno przez załogę SS, jak i więźniów funkcyjnych powodowały dużą śmiertelność, a KL Gross-Rosen był postrzegany jako jeden z najcięższych obozów koncentracyjnych. Ogółem przez Gross-Rosen i jego filie przeszło około 125 tys. więźniów. Do najliczniejszych grup narodowościowych należeli Żydzi, Polacy oraz obywatele byłego Związku Radzieckiego. Szacuje się, że w Gross-Rosen zginęło około 40 tys. więźniów. Jednym z najtragiczniejszych okresów w dziejach tego obozu była jego ewakuacja. Podczas transportów (nawet kilkutygodniowych) zginęło wiele tysięcy więźniów. Gdy 13 lutego 1945 roku do obozu wkroczyły wojska sowieckie, obóz był pusty.