Garaż w płomieniach

659

Spłonęło wszystko co znajdowało się w środku – samochód, elektronarzędzia i butle z gazem. W środę palił się garaż w Goli Świdnickiej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

W środę 28 stycznia o godz. 8.35 Straż Pożarna dostała wezwanie do Goli Świdnickiej (gm. Marcinowice). Palił się garaż. – Strażacy, po przyjeździe na miejsce, zastali całe wnętrze w płomieniach. Z informacji przekazanych przez właściciela wynikało, że w środku znajdował się samochód z instalacją gazową, elektryczne narzędzia w plastikowych obudowach oraz turystyczne butle z gazem. Strażacy dowiedzieli się także, że w pomieszczeniu został odcięty prąd – mówi Jacek Kurczyński ze świdnickiej Straży Pożarnej. – Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podali jeden prąd wody w natarciu. Pracowali w aparatach ochronnych dróg oddechowych, schłodzili budynki przylegające do garażu oraz rozebrali część pokrycia dachowego – opisuje sytuację Jacek Kurczyński. Pogotowie przebadało mieszkańców. Jeden mężczyzna został zabrany do szpitala. W wyniku stresu i zdenerwowania podwyższyło mu się ciśnienie. Trwa szacowanie strat. Działania straży trwały dwie godziny i cztery minuty.