Dzikie wysypiska na obrzeżach Świdnicy

1178

Ludzie dalej śmiecą, choć mogliby legalnie oddać śmieci w punkcie ich zbiórki.

Sprzyjające warunki atmosferyczne pozwoliły na uruchomienie patrolu rowerowego straży miejskiej w Świdnicy. Terenem wyznaczonym do patrolowania były obrzeża miasta, zwłaszcza te obszary, gdzie rzadko zapuszczają się mieszkańcy. Głównym zadaniem funkcjonariuszy było ujawnianie miejsc, w których dochodzi do nielegalnego gromadzenia i składowania śmieci, tzw. dzikich wysypisk.

Podczas czterech godzin patrolu strażnicy ujawnili cztery takie miejsca, w których złożone zostały różne frakcje odpadów – śmieci, które zupełnie za darmo mogli zdać w punkcie ich selektywnej zbiórki przy ul. Metalowców 4. W związku z faktem, że takie zachowanie stanowi czyn karalny, straż miejska wszczęła czynności wyjaśniające w sprawie. W przypadku ustalenia sprawców muszą się oni liczyć z odpowiedzialnością karną, która za ten czyn przewiduje grzywnę w wysokości nawet 5 tys. zł. Bez względu na rozstrzygnięcie karne, sprawca musi się także liczyć z obciążeniem go kosztami związanymi z usunięciem tych zanieczyszczeń z obszarów, gdzie zostały nielegalnie złożone.

Straż Miejska Świdnica