Brał co popadnie

360

Włamywał się do piwnic i altanek, kradł kratki ściekowe i wyposażenie altan. Potem to wszystko sprzedawał w punktach skupu złomu. Straty jakie przez 26 -latka ponieśli właściciele szacuje się na blisko 35 tys. zł.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy ustalili i zatrzymali mieszkańca Świdnicy, który od sierpnia 2013 roku do października 2014 roku, na terenie Świdnicy włamywał się do altan i dokonywał kradzieży przedmiotów metalowych, które później sprzedawał w punktach skupu złomu – informuje Katarzyna Czepil, rzecznik prasowy świdnickiej policji. – 26-latek ma na swoim koncie kradzieże kratek ściekowych i pokryw włazów, gdzie straty na szkodę Urzędu Miasta Świdnica wyniosły 8 tysięcy złotych. W maju mężczyzna po uprzednim wyłamaniu zabezpieczenia zsypu do kotłowni dostał się do środka, a następnie zabrał w celu przywłaszczenia 48 sztuk zaworów kulowych do rozdzielni wody, 500 metrów przewodów elektrycznych, uszkodził licznik wody oraz instalację elektryczną. Straty powstałe w wyniku włamania wyniosły 6 tysięcy złotych – dodaje. To nie jedyny wyczyn 26-latka. Na przełomie październik 2013/maj 2014 po uprzednim zerwaniu skobla zabezpieczającego drzwi wejściowe do altany dostał się do środka i dokonał kradzieży pieca olejowego, agregatu prądotwórczego, mebli kuchennych i wyposażenia kuchni. Straty poniesione przez właścicielkę altany wyniosły 20 tysięcy złotych. – Na swoim koncie zatrzymany ma jeszcze kilka innych włamań do altan, gdzie straty na szkodę właścicieli wyniosły tysiąc złotych. Skradzione metalowe przedmioty sprzedawał na złom, pozostałe rzeczy osobom których nie zna. Mężczyzna był już wcześniej notowany przez Policję. Włamań i kradzieży dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa – mówi Katarzyna Czepil. 26-latek dobrowolnie poddał się karze 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.