Biznesmeni z Ukrainy – nowymi właścicielami Hotelu Red Baron

4761

Red Baron – pierwszy i jedyny czterogwiazdkowy hotel w Świdnicy i całym powiecie świdnickim – przeszedł niedawno zmianę właścicielską. – To początek wielu pozytywnych zmian, bo uważam, że to miejsce zasługuje na znacznie więcej uwagi – mówi Julia Grytsenko, dyrektor hotelu i córka jednego z właścicieli. Nowości czekają m.in. w hotelowej restauracji, która ma służyć nie tylko gościom, ale też świdniczanom o wymagających podniebieniach. Szefem kuchni już od marca będzie Rajmund Królik, mistrz carvingu i wydawca kilku książek na ten temat, ale też ceniony chef.

Hotel Red Baron, który swoje imię zawdzięcza znanej na całym świecie legendzie lotnictwa z czasów I wojny światowej – Manfredowi von Richthofenowi, zwanemu Czerwonym Baronem (Red Baron), powstał w jednej z willi przy ul. Sikorskiego w 2013 roku. Jest swoistym hołdem dla świdniczanina, niemieckiego lotnika, któremu poświęcono nawet gry komputerowe. Von Richthofen wychowywał się w Świdnicy i mieszkał z rodzicami właśnie przy ul. Sikorskiego, nieopodal obecnego hotelu.

Trzy lata później, pod koniec 2016 roku, nowymi właścicielami hotelu zostali ukraińscy biznesmeni z branży nieruchomości, przetwórstwa i gastronomii w Odessie – Victor Grytsenko i Mykola Pestruiev. W ich imieniu obiektem zarządza Julia Grytsenko, energiczna, młoda bizneswoman, która zajmuje się także nieruchomościami w Odessie.

– Od kilku miesięcy żyję trochę w dwóch światach, ale Hotel Red Baron to moje nowe oczko w głowie – mówi pani dyrektor. – Jestem pewna, że położony w tak pięknym mieście czterogwiazdkowy hotel zasługuje na uwagę, a działająca w nim restauracja przyciągnie wielu miłośników dobrej kuchni.

Julia Grytsenko dobrała sobie młodą, kreatywną załogę, która nie szczędzi czasu i sił, by pokazać potencjał tego niezwykłego miejsca, „opowiadającego” jedną z najciekawszych historii Świdnicy. – Tak jak mówi Julia, bardzo zależy nam na tym, żeby także świdniczanie poznali hotel Red Baron. Już od marca szefem kuchni będzie Rajmund Królik, który z pewnością tchnie w nią nową, lepszą jakość, przyciągającą osoby o wymagającym podniebieniu. Szczerze mówiąc, sami nie możemy się już doczekać – mówi menadżer hotelu Marek Mazurek.

Plany nowych właścicieli są jednak o wiele bogatsze. – Chcielibyśmy przygotować dla świdniczan cykliczne atrakcje, takie jak Lunch Biznesowy, Coctail Party z muzyką na żywo i klasycznymi koktajlami, a także stałe imprezy związane ze szczególnymi świętami, jak Dzień Kobiet czy Dzień Dziecka – zapowiada Julia Grytsenko.