Trafi za kratki – zapadł ostateczny wyrok w sprawie Alka

558

Na 8 miesięcy do więzienia trafi Krystyna B., która w lutym 2013 roku ze szczególnym okrucieństwem znęcała się nad psem Alkiem. Kobieta odwoływała się od wyroku, ale wczoraj Sąd Okręgowy w Świdnicy odrzucił jej apelację. Wyrok jest prawomocny.

Przypomnijmy, w lutym 2013 roku anonimowi mieszkańcy Bukowa zawiadomili TOZ we Wrocławiu, że na polnej drodze za Bukowem (gm. Żarów) znaleźli skatowane zwierzę. Gdy zabierano je do weterynarza, Nero był w stanie agonalnym. Miał pogruchotaną czaszkę, liczne złamania i rany. Koniecznych było kilka operacji i długie leczenie, na szczęście udało się go uratować. Pies zyskał drugie życie i nowe imię – Alek. Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dotarli do właścicielki zwierzęcia. Kobieta przyznała, że poprosiła swojego sąsiada – Jana S. o zabicie psa. Zapłatą miała być butelka wódki. Oprawca żądanie spełnił – brutalnie pobił psa, zapakował do worka i porzucił.

W pierwszym procesie Jan S. otrzymał karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności, Krystyna B. – 4 miesięcy więzienia. Obydwoje odwołali się, Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok Jana S., ale sprawę Krystyny B. przekazał ponownie do Sądu Rejonowego, bo uznał, że dostała za małą karę. Jan S. nie odwołał się od wyroku z okręgówki, oskarżona całą winę zrzuciła na niego i wszystkiego się wyparła. 14 lipca sąd po raz kolejny stwierdził, że kobieta jest winna zarzucanemu jej czynowi podżegania do zabójstwa psa Alka i skazał ją na 8 miesięcy pozbawienia wolności, 2,5 tys. zł zadatku na rzecz wrocławskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz nałożył zakaz posiadania zwierząt przez 5 lat, który nie dotyczy zwierząt gospodarczych. Oskarżona mieszka bowiem na wsi i prowadzi gospodarstwo rolne, które jest źródłem jej utrzymania. Ponadto sąd, biorąc pod uwagę niekorzystną sytuację finansową Krystyny B., jej podeszły wiek oraz fakt, że utrzymuje niepełnosprawną córkę, złagodził wymiar kary i zwolnił oskarżoną z ponoszenia kosztów sądowych.

Mimo tego oskarżona odwołała się po raz kolejny, licząc, że sąd ją ułaskawi. We wtorek 10 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy odrzucił apelację Krystyny B. i w całości podtrzymał karę 8 miesięcy bezwzględnego więzienia. Wyrok jest prawomocny.