Festiwal sztuki niekonwencjonalnej (FOTO)

385

Urokliwe krajobrazy, parki, Kinoteatr Zdrowie czy Sanatorium dr Brehmera w Sokołowsku już po raz piąty stały się przestrzenią wyjątkowych działań artystycznych. W ulotnej i żywej sztuce performance’u, instalacjach, seansach filmowych czy wystawach twórcy z Polski, ale także spoza jej granic odnieśli się dosłownie lub symbolicznie do tematu wody. Festiwal Sztuki Efemerycznej Konteksty 2015 odbył się w dniach od 18 do 22 lipca, a festiwal honorował szkocki klasyk sztuki performance, mieszkający w Irlandii Północnej Alastair MacLenna.

Wyjątkowa sztuka w urokliwym Sokołowsku

Otoczone pięknymi krajobrazami Gór Suchych Sokołowsko, w którym wybudowano w II połowie XIX wieku Sanatorium dr Brehmera, gdzie leczono w szczególności choroby płuc, odwiedzane przez znakomitych polskich i zagranicznych gości, znów tętni życiem, lecz tym razem artystycznym. To wszystko za sprawą Fundacji Sztuki Współczesnej In Situ, która na tyle zauroczyła się zabytkowym uzdrowiskiem, by je wykupić, rewitalizować i tworzyć wyjątkowe projekty artystyczne. Jednym z wielu działań jest odbywający się już piąty rok Festiwal Sztuki Efemerycznej Konteksty. – Przygotowania do festiwalu trwają rok, czasem dłużej. Bardzo wielką rolę w jej organizacji odgrywa pomoc założycieli fundacji Zygmunta Rytki i Bożeny Biskupskiej, a ich ogromny dorobek artystyczny pozwala zapraszać nam znanych twórców. Poza tym festiwal w ciągu tych pięciu lat wyrobił sobie już pewną markę zarówno w Polsce jak jak i na świecie – mówi dla „Region Fakty” Antoni Burzyński, koordynator wydarzenia. Do Sokołowska przyjechało w tym roku wielu znakomitych polskich twórców jak chociażby Mieczysław Litwiński, Alicja i Mariusz Jodko, Jacek Bąkowski, Kuba Bąkowski, Zbigniew Benedyktowicz czy Ewa Zarzycka, ale także zagraniczni artyści m.in. duetduet artystyczny, tworzony przez niemiecką artystkę Verenę Stenke oraz pochodzącego z Wenecji artystę i pisarza Andrea Paganes, Andrew Williams z Anglii, Yasmin Davis z Izraelu, Rob La Frenais z Anglii czy Anaxazi Aquila pochodzący z Meksyku. – Kluczową postacią tegorocznej edycji był szkocki artysta mieszkający w Irlandii Alastair MacLennan. Jest to gigantyczna postać performance’u na świecie, jeden z członków grupy Black Market i niezwykle wpływowa osobowość. W tym roku przygotował w Sokołowsku wystawę rysunku i powiązany z nią performance, który pokazywał w jaki sposób te prace powstają – zauważa koordynator wydarzenia.

Pięć dni z wielowymiarową sztuką

Od pierwszego dnia widownia miała możliwość przyjrzenia się wielopostaciowej sztuce efemerycznej nie ograniczającej się do performance’u, ale także ukazanej ulotnych, żywych działaniach artystycznych związanych chociażby z instalacjami, wystawami, wykładami czy seansami filmowymi. – Ważnym punktem programowym były pokazy dokumentacji wykonywanych przez Józefa Robakowskiego historyk sztuki, który w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych był wewnątrz przemiany, związanej z ruchem performance w Polsce. Artysta znany z wielu różnych dziedzin, ale znacząco ze sztuki wideo. W Kinie Zdrowie mieliśmy okazję zobaczyć kilka rzeczy tego twórcy, które nie widziało światła dziennego – opowiada Antoni Burzyński. Nie tylko doświadczeni i znani twórcy uczestniczyli w festiwalu, ale także młodzi artyści. – Wśród nich była chociażby Karolina Breguła, która wykonała pracę nawiązującą do ikonicznych, najważniejszych wydarzeń z historii naszego festiwalu. Oczywiście według własnego klucza i stworzyła rodzaj pracy, w której oglądało się powidoki po operacji performance’u – mówi koordynator festiwalu. Sokołowskie Konteksty to także warsztaty. – Z najmłodszymi artystami prowadzone były warsztaty, które nieustannie rozwijamy. W tym roku prowadzili je Alastair MacLennan, VestAndPage oraz polski artysta Mieczysław Litwiński. Wydaje mi się, że dla młodych artystów była to okazja, możliwość pracy z wybitnymi i doświadczonymi performerami. Poza tym widzimy, że warsztaty przynoszą realne skutki. Na przykład na zeszłorocznych warsztatach powstała grupa artystów, którzy się wcześniej nie znali i właśnie od warsztatów zaczęli ze sobą występować – mówi Antoni Burzyński. – Na końcu każdych warsztatów jest pokaz, który jest włączony w program festiwalu. Studenci, artyści biorący w nich udział mają możliwość zaprezentowania tego, co zrobili przed bardzo profesjonalną publicznością – dodaje. Z pewnością piąta edycja Kontekstów należała do przełomowych ze względu na m.in. udostępnienie nowych zrewitalizowanych przestrzeni Sokołowska do działań artystycznych, ale także znakomite pokazy wybitnych artystów związanych ze sztuką efemeryczną oraz co najważniejsze wydarzenie ma coraz większą widownię. – Wydaje mi się, że jest to moment zwrotny dla festiwalu, który przestał być wydarzeniem wewnętrznym grupy profesjonalnej tylko zaczął przyciągać szeroką publiczność – podsumowuje.