Co nurtuje poetę?

597

Ważne jest tylko to, co przeżyliśmy, nasze wzruszenia, dobro, które daliśmy drugiemu człowiekowi w trakcie naszego życia – podejmował refleksję Waldemar Kostrzębski na nurtujące i inspirujące go zagadnienie starości. O swojej bogatej twórczości lirycznej i prozatorskiej poruszającej się w szerokim spektrum tematów polski poeta i pisarz opowiadał wczoraj na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej w Świebodzicach. Waldemar Kostrzębski swoją lirykę i prozę zaprezentuje także 30 lipca o godz. 16.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana K. Norwida w Świdnicy.

Poeta i pisarz na co dzień mieszka w Niemczech i do Polski, a dokładnie do Jedliny Zdroju przybył na urlop wypoczynkowy, co stało się okazją do organizacji spotkania autorskiego i przybliżenia jego twórczości. – Obszar Dolnego Śląska znam ze swojej młodości. Niestety rzadko tu bywam, gdyż od 26 lat mieszkam w niemieckim mieście szczycącym się ponad dwu tysiącletnią tradycją. W tamtych rejonach istniała druga co do wielkości kolonia rzymska także do dzisiaj trwają tam wykopaliska, a nazwa miasta brzmi Xanten – opowiadał o swoim życiu artysta. Waldemar Kostrzębski jest autorem pięciu tomików poetyckich – „Jesienne zakłopotanie”, „Codzienne sprawy”, „Zapach lata”, „Kwadrans po stronie słońca” oraz „Metafory pomiędzy synapsami”, a także prozy poetyckiej oraz publikacji zbiorowych jak antologie poetyckie, wydawnictwa okolicznościowe czy książki pokonkursowe. – Przygotowałem dla Państwa przekrój mojej twórczości. Starałem się tak dobierać wiersze, by były kontrastowe. Nie będzie wierszy trudnych, religijnych, filozoficznych. Są wakacje, jest lato więc starałem się liryki dopasować do pory roku, ale będą też dwa nurtujące mnie tematy – zapowiadał poeta. Podróż przez twórczość Waldemara Kostrzębskiego rozpoczęła się od rozmarzonych wierszy jak chociażby „Błękitny spacer”, a także miłosnych i erotyków. – Jestem autorem na wskroś lirycznym i lubię na ten temat pisać, choć tworzenie wierszy miłosnych, tym bardziej erotycznych jest zajęciem trudnym. Z jednej stronie nie jest łatwo znaleźć taką formę, by powiedzieć coś nowego, a z drugiej w poezji miłosnej nie można zbyt wiele powiedzieć, w innym wypadku traci ona swoją moc, a temat miłości zostaje spłaszczony – mówił wielokrotnie nagradzany pisarz. Od miłości mającej wiele twarzy poeta ukazał także dwa niezwykle nurtujące i inspirujące go tematy, jakimi aktualnie są narkotyki jako globalny problem społeczny i starość m.in. ujawniająca radość życia. Czytelnicy mieli okazję wysłuchać w trakcie spotkania takich wierszy jak – „Tylko we dwoje”, „Na znak pokuty”, „Ostatni joint” czy „Jesienna dekada”.