Ach panie, panowie

1703

Dziś Strzegomskie Centrum Kultury gościło niezwykłą postać, człowieka wielu talentów, aktora, muzyka i profesora – Stanisława Górkę, niezapomnianego Zbyszka z „Plebanii”. Artysta w swym recitalu połączył słowa i muzykę. Opowieść o życiu przeplatała się z przepięknymi piosenkami wśród których znalazły się m.in. „Obława” Jacka Kaczmarskiego, „La Paloma” Lecha Stawskiego czy „Ach panie, panowie” Agnieszki Osieckiej.

Dziś o godz. 18.00 w sali widowiskowej Strzegomskiego Centrum Kultury odbył się recital Stanisława Górki, któremu na scenie towarzyszyła Aurelia Sobczak. Wśród zgromadzonych gości znaleźli się m.in. marszałek województwa dolnośląskiego Tadeusz Samborski, burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta i przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Marczak. Gości powitała dyrektor SCK Bożena Bojanowska – Czuk. – Przed państwem wystąpi dzisiaj postać znana z serialu „Plebania”, profesor Stanisław Górka. Jego znakomitym gościem jest Aurelia Sobczak, zjawiskowa postać, która na pewno Was zafascynuje – mówiła dyrektor. Głos zabrał także marszałek, który wyraził swoją radość z obecności na recitalu. – Ogromnie się cieszę, ze razem będziemy mogli przeżywać to obcowanie ze sztuką aktorską, wokalną, sztuką najwyższej próby i jakości. Dziś jest premiera kontaktów artystycznych ze Strzegomiem – mówił. Stanisław Górka w lirycznym recitalu wykonał utwory z kilku swoich spektakli, inspirowanych takimi mistrzami jak Maran Herman, Konstanty Gałczyński czy Bułat Okudżawa. Spektakl rozpoczęła piosenka, motyw przewodni serialu „Plebania” – „Pośrodku świata”. – Po sukcesach na Florydzie, w Kalifornii przyszedł czas na Strzegom – zaczął Stanisław Górka. Artysta snuł opowieść o swoim życiu, mówił dlaczego został aktorem, a swe wypowiedzi przeplatał piosenkami, które odcisnęły piętno na jego życiu. – Jako młody człowiek byłem osobą bardzo wstydliwą, bałem się występów publicznych, odwrotnie niż teraz. O tym, że zostałem aktorem, zadecydowało kilka czynników. W Dęblinie gdzie mieszkałem, odbywał się konkurs piosenki radzieckiej. Próbowano mnie do tego zwerbować ale się nie dałem. Jednak w konkursie tym wystąpił mój kolega z ławki, który wykonał piosenkę, która wywarła na mnie kolosalne wrażenie – opowiadał. Swój ślad odcisnęła na nim „Modlitwa Francois Villon”, piosenka przez którą nie mógł spać po nocach. Artysta opowiadał o swoim dziadku, życiu na wsi, inspiracjach i ludziach, którzy pojawili się w jego życiu. Zachęcał publiczność do śpiewania i zadawania pytań, nawiązując tym samym więź z ludźmi, którzy przyszli go posłuchać. Podczas recitalu wystąpiła także Aurelia Sobczak, reżyserka, aktorka i scenarzystka, która opowiedziała widzom o swojej pracy i pasji. – Ja w swoim życiu spotkałam wielu ludzi twórczych, jest to wszystko jedno czy to jest mężczyzna czy kobieta. A Staszek jest wspaniałym artystą i cudownym człowiekiem, z którym się doskonale współpracuje. Jeśli się o kimś plotkuje to trzeba wymienić nazwisko. O Staszku już było. Teraz trochę o marszałku. My w Warszawie zazdrościmy wam takiego człowieka, który jest bardzo kreatywny, twórczy i otwarty – mówiła Aurelia Sobczak. Burzę braw zebrał występ marszałka Tadeusza Samborskiego, który wspólnie ze Stanisławem Górką wykonał utwór Lecha Stawskiego „La Paloma”.

[pp_gallery gallery_id=”48093″ width=”200″ height=”200″]