Świdnica miastem przyjaznym zwierzętom (FOTO)

821

Teraz, by zrobić zakupy czy wypić kawę na świeżym powietrzu, nie musisz zostawiać pupila w domu czy samochodzie. Możesz wziąć go ze sobą, bez obawy, że zostaniesz wyproszony. Szukaj tylko miejsc, oznaczonych specjalnymi nalepkami „Miejsce przyjazne zwierzętom” – dzięki zaangażowaniu radnej Magdaleny Rumiancew – Wróblewskiej, w Świdnicy ruszyła akcja oznaczania lokali przyjaznych pupilom. Do inicjatywy przyłączyć może się każdy właściciel sklepu czy kawiarni, wystarczy wypełnić tylko odpowiedni wniosek i przekazać wolontariuszom z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

W sobotę 25 lipa o godz. 10.00 przed wejściem do Świdnickiego Ośrodka Kultury odbyła się konferencja prasowa, dotycząca akcji „Miejsca przyjazne zwierzętom”. Wzięli w niej udział radna Rady Miejskiej, Magdalena Rumiancew-Wróblewska, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddział w Świdnicy, Grażyna Grzesik, koordynator akcji z ramienia TOZ-u, Renata Kaczmarczyk oraz Krzysztof Krzych z „Cyrku bez zwierząt”.

Miejsca przyjazne zwierzętom

Celem tej inicjatywy jest stworzenie mapy i listy lokali w Świdnicy, w których zwierzęta będą mile widziane, otrzymają miskę świeżej wody, a na zewnątrz lokalu, jeśli to będzie możliwe, zamontowany zostanie element umożliwiający przywiązanie smyczy. Pomysłodawcą i inicjatorem akcji w Świdnicy jest radna Rady Miejskiej Magdalena Rumiancew – Wróblewska, która jak sama przyznaje, dowiedziała się o niej z radia. – Jadąc samochodem usłyszałam, że podobne akcje prowadzone są w innych miastach i stwierdziłam, że fajnie by było, jakby i w naszym mieście pojawiła się podobna inicjatywa – dla „Region Fakty” mówi Magdalena Rumiancew – Wróblewska. – Nawiązałam współpracę ze świdnickim oddziałem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które bardzo chętnie włączyło się do akcji – dodaje radna. – Ważne jest, by zwierzęta, szczególnie latem, miały dostęp do świeżej wody – podkreśla Renata Kaczmarczyk, koordynator projektu z ramienia TOZ-u. – Jeśli pies jest z właścicielem to ten się o niego zatroszczy. Przeważnie może wejść ze swoim pupilem do ogródka, wystawionego przed kawiarnią, gdzie zwierzak dostanie miseczkę z wodą. Gorzej mają te zwierzaki, psy, koty czy chociażby ptaki, które puszczone gdzieś „luzem”, błąkają się po ulicach. Dlatego tak ważne jest, by właściciele lokali przystąpili do naszej akcji. Dzięki temu dostęp do wody zwierzęta będą miały cały czas – tłumaczy Renata Kaczmarczyk.W okresie wakacyjnym ta akcja ma szczególne znaczenie, ponieważ, jak często słyszymy w mediach, psy pozostawiane są w nagrzanych samochodach. Teraz właściciele nie będą musieli tego robić, będą mogli brać pupila ze sobą do Rynku, na drobne zakupy czy do lokalu – dodaje radna.

Co zrobić, by wziąć udział?

Żeby przystąpić do naszej akcji, każdy właściciel lokalu musi złożyć wniosek, czyli deklarację, że weźmie w niej udział. Następnie wolontariusze oznakują kawiarnię czy sklep specjalnym znakiem graficznym, naklejką z logo inicjatywy – tłumaczy Magdalena Rumiancew – Wróblewska. – Akcja ma charakter ciągły, można do niej przystąpić w dowolnym momencie, a lista będzie stale uaktualniana oraz publikowana na stronie internetowej TOZ-u oraz na facebook -u – dodaje. Zgłoszenie można przesłać na adres mailowy: mpzswidnica@wp.pl, a więcej informacji uzyskać pod numerem telefonu: 661 599 505. W sobotę inicjatorzy odwiedzili kilka lokali znajdujących się w pobliżu Rynku. Do akcji przystąpiło już kilka lokali, m.in. kawiarnia w Rynku i piekarnia na ul. Bohaterów Getta, a także sklep z ul. Pułaskiego. – Takie akcje odbywają się w różnych miastach, we Wrocławiu czy Wałbrzychupodkreśla radna. Myślę, że teraz czas na Świdnicę. Musimy pokazać, że jesteśmy miastem przyjaznym zwierzętom. Musimy zadbać o naszych pupili, bo ich los jest w naszych rękach dodaje.