Reaktywacja Ogródka Jordanowskiego sfinalizowana

717

Odnowione miejsce spotkań, zabaw i odpoczynku cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców, którzy kibicowali od ubiegłego roku posuwającym się naprzód pracom związanym z tą inwestycją. 16 czerwca chluba dzielnicy Piaskowa Góra została oddana do użytku.

2 place zabaw dla dzieci młodszych i starszych, siłownia na świeżym powietrzu, altana i część rekreacyjno-sportowa ze stołem do ping-ponga, do szachów i chińczyka. To znajduje się obecnie w Ogródku Jordanowskim przy ulicy Dunikowskiego 14. Do jego reaktywacji przyczynił się Sudecki Uniwersytet Trzeciego Wieku, który zgłosił projekt do Wałbrzyskiego Budżetu Partycypacyjnego 2014. Zwycięską przewagę nad pozostałymi pomysłami dał mu ponad tysiąc głosów. Prowodyrem pomysłu rewitalizacji Ogródka Jordanowskiego były dzieci i wnuki koordynatorów projektu. – Sami spędzaliśmy tutaj sporo czasu wolnego. Pod skrzydłami władz oświatowych, następnie w rękach Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej ogródek ulegał powolnemu niszczeniu. W pewnym momencie stał bez przydziału i jako mieszkańcy zastanawialiśmy się, co z nim zrobić, bo szkoda tak pięknego miejsca. Jego właścicielem stało się miasto, które powinno zainwestować i przywrócić temu terenowi dawny blask, stąd nasz projekt. Zbyt kosztowny został podzielony na etapy. Pierwszy już za nami – wyjaśniała Danuta Marosz, koordynator projektu „Ogródek Jordanowski reaktywacja. Integracja raz, dwa, trzy – dzieci, młodzież oraz my”. Planowany drugi etap prac miałby dotyczyć budowy budynku kondygnacyjnego z węzłem sanitarnym i wypożyczalnią sprzętu do gier i zabaw. – Tym też zajmować by się mógł trener osiedlowy. Byłoby to także miejsce spotkań mieszkańców Piaskowej Góry. Do tego wymagane jest odświeżenie ogrodzenia. W trzecim etapie marzy nam się wielofunkcyjne boisko do piłki nożnej i ręcznej – dodała Danuta Marosz.

Pierwsze spotkanie projektodawców z inwestorem i wykonawcą odbyło się w marcu 2014 roku z nadzieją na otwarcie placu jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Jednym z powodów przesunięcia terminu na czerwiec 2015 roku była wycinka topoli, której dokonać można było dopiero w połowie września. Wtedy też na teren ogródka weszli wykonawcy. – Miałem przyjemność realizować dokumentację projektową Ogródka Jordanowskiego. Teren, który zastaliśmy był mocno zdewastowany i poruszony czasem. Urządzenia zabawowe raczej już nie funkcjonowały, więc pociechy nie miały potrzeby, by tu przychodzić. Ideą było stworzenie miejsca, z którego będą korzystać mieszkańcy, bo na tym polega budżet partycypacyjny. Prace projektowe trwały około 2 miesięcy z naciskiem na funkcjonalność i bezpieczeństwo urządzeń dla dzieci i dorosłych. Prowadziliśmy nadzór inwestorski w trakcie budowy placu zabaw. Warunki zimowe nie pozwoliły zakończyć tej inwestycji w tamtym roku. Mieliśmy też małe akty dewastacji, choć z czasem ustąpiły – mówił Sławomir Sobusiak, projektant i nadzór inwestorski nad zadaniem. Aby obiekt był bezpieczny i nie ulegał aktom wandalizmu powinien być doglądany przez osobę w postaci animatora, który zajmie się nie tylko instruktażem urządzeń, ale i docieraniem do mieszkańców, że inwestycja służy przede wszystkim im. – Życzę, aby użytkowali ten obiekt zgodnie z jego przeznaczeniem. Żeby mieszkańcy pilnowali porządku w miejscu, które jest ich – dodał Marek Łyczkowski, kierujący zespołem robót budowlano-montażowych firmy Enbud.

Plac od razu został przetestowany zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych mieszkańców Piaskowej Góry. – Pozbędziemy się zbędnych kilogramów, nabierzemy kondycji. Podoba nam się także plac zabaw dla dzieci. Jako mieszkanka Piaskowej Góry bardzo długo czekałam zakończenia inwestycji, sama zresztą zbierałam głosy na ten projekt, bo tu wcześniej poza kilkoma ławkami i piaskownicą nic nie było – chwaliła Krystyna Michalska, wałbrzyszanka. Dotychczas w Ogródku Jordanowskim spotykali się również seniorzy, dla których inwestycja ma duże znaczenie. – Milej się siedzi na ławce w takich okolicznościach. Mała fontanna, krzewy, drzewa, jest znacznie przyjemniej i w towarzystwie matek z dziećmi będzie weselej – mówiła Maja Marcinkowska, mieszkanka Piaskowej Góry.

Koszt inwestycji wyniósł około 420 tysięcy złotych.