Centrum miasta powinno pompować krew. Czy wałbrzyskiej Starówce będą potrzebne bajpasy?

614

Wizję na funkcjonowanie wałbrzyskiej Starówki ponownie przedstawili handlowcy i osoby prowadzące działalność gospodarczą w centrum miasta. Kolejne spotkanie nie przyniosło jednak konsensusu.

Obecnie dojazd do rynku możliwy jest jedynie od strony ulicy Sienkiewicza. Rynek i plac Magistracki objęte są strefą zamieszkania, co oznacza, że parkować można jedynie w miejscach do tego wyznaczonych. W sąsiedztwie bliskiego centrum, na ulicy Rycerskiej znajduje się płatny parking, do którego dojazd jest niestety utrudniony. Strefa płatnego parkowania jest także na ulicy Słowackiego, Drohobyckiej i Dmowskiego. – Nam tak naprawdę chodzi o to, by nie zmieniając zasobu pieniężnego w mieście, zlikwidować słupki znajdujące się na długości budynku prokuratury, za którym znajduje się płatny parking. Nikt na niego nie wjeżdża, bo od strony placu Magistrackiego nie ma takiej możliwości. W zasadzie wystarczy odrobina dobrej woli, by nam, inwestującym w wałbrzyski rynek, pomóc – mówiła 19 czerwca podczas kolejnego spotkania w Ratuszu Katarzyna Bobka, właścicielka jednego z lokali w centrum Wałbrzycha.

Najpierw zamknięto ulice, a dopiero potem zaczęto się zastanawiać, co zrobić, by ożywić Śródmieście. Klasa kreatywna ludzi w tym miejscu jest nikła, a przecież centrum miasta powinno być miejscem handlu, ruchu i gwaru. Dziś ledwo funkcjonuje, a życie przeniosło się do galerii handlowej, będącej w rękach obcego kapitału, napędzającego zyski międzynarodowych koncernów. Rolą strategów miejskich jest więc odbudowanie tkanki miejskiej w oparciu o ludzi, którzy w mieście mieszkają. Pewną neutralność w dyskusji zachował ekspert z zewnątrz, prof. nadzw. Tomasz Ossowicz, który na co dzień zajmuje się planowaniem przestrzennym. – 17 lat byłem urbanistą Wrocławia i przeżyłem podobne, twórcze zresztą dyskusje. Pierwszym zagadnieniem jest ograniczenie ruchu na pewnych ulicach handlowych miast, będące trendem ogólnoświatowym, rozpoczętym od ogromnych protestów przedsiębiorców już w latach 80. Miasta klasy Wałbrzycha również przeszły przez ten sam etap. Analizując tutejszą sytuację uważam, że parking na ulicy Rycerskiej jest skarbem. Dobrym ruchem rewitalizacyjnym jest nawierzchnia w centrum, która nie ogranicza ruchu samochodowego. Uważam, że słupki być powinny, natomiast sprawność ich otwierania to sprawa do przedyskutowania i wypracowania kompromisu – tłumaczył Tomasz Ossowicz. W europejskich i polskich miastach limitowany jest dostęp do centrum, do którego nieograniczony dostęp mają jedynie służby mundurowe czy pogotowie ratunkowe. – Dostępność do Śródmieścia dla wszystkich umożliwia parking na ulicy Rycerskiej, do którego ludzie są nieprzyzwyczajeni, oznakowanie dojazdu do tego miejsca jest słabo widoczne. Zapewniam, że będą wyświetlacze informujące o ilości miejsc na parkingu, będą też dodatkowe parkingi i większa liczba oznaczeń – mówił Krzyszof Fila, przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu.

Parking na ulicy Rycerskiej stoi opustoszały, natomiast ulica Słowackiego pełna jest parkujących nań samochodów. – Należy przedefiniować ruch kołowy Starówki. Może warto zamknąć ulicę Słowackiego od Domu Towarowego w górę aż do placu Magistrackiego, puścić ruch w ulicę Limanowskiego, by dzięki temu szybko i łatwo dotrzeć na parking na ulicy Rycerskiej? – proponuje Zbigniew Michurski, mieszkaniec Śródmieścia.

Jak mówił Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, ten rodzaj debaty będzie toczył się jeszcze wielokrotnie. – Rewitalizacja miast zajmuje wielu gospodarzy w Polsce. Proces ten będzie trwał wiele lat, a każde miasto z osobna to ogromne, ale indywidualne wyzwanie. Skuteczne rozwiązania w jednym mieście są kompletnie nieskuteczne w innym. Zmagają się z tym również inne, bogatsze kraje – mówił Roman Szełemej. – Czerpiąc mądre wzorce nie możemy przenosić ich wprost, bo każde miasto jest inne. Prezydent zaproponował zebranie wszystkich postulatów i kolejne spotkanie w najbliższym czasie. Już teraz wiemy, że rozwiązanie sporu nie będzie polegało na likwidacji słupków na placu Magistrackim.