Co dokładnie nazywamy piractwem? Jakie pliki możemy pobrać bez obaw z internetu, a czego nie możemy? Czy możemy pobierać filmy i muzykę czy to już traktowane jest jako piractwo? Co grozi za piractwo? cz. 2

1363

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku programów komputerowych, albowiem jak stanowi art. 278 § 2 kodeksu karnego, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przestępstwo kradzieży programu komputerowego z art. 278 § 2 k.k. oznacza więc wszelką formę przejęcia takiego programu bez zgody jego dysponenta w taki sposób, który umożliwia wykorzystywanie tego programu przez osobę nieuprawnioną (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 8 lipca 2009 r., II Aka 98/09). Co prawda działanie sprawcy musi być ukierunkowane na osiągnięcie korzyści majątkowej, sądy uznają jednak, że osiągnięcie korzyści majątkowej w rozumieniu komentowanego przepisu może wyrażać się już w nieodpłatnym uzyskaniu programu komputerowego, albowiem korzyść stanowi tu uniknięcie strat w majątku (tak Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 24 stycznia 2013 r., II AKa 495/13). Czyli mówiąc wprost – naszą korzyścią jest to, że nie zapłaciliśmy za pobrany program komputerowy.

Programy komputerowe zawsze więc powinny być wykorzystywane na podstawie odpowiedniej licencji producenta (dokumentu upoważniającego posiadacza do korzystania z programu), co często wiąże się z uiszczeniem odpowiedniej opłaty. Najprostszym przykładem jest tutaj program Microsoft Office, za który trzeba zapłacić od 299 zł wzwyż, a którego pirackie wersje są wszechobecnie dostępne. Wspomnieć jednak należy, że są takie programy, które można używać i rozpowszechniać za darmo (tzw. freeware), czy choćby tylko użytkować już bez rozpowszechniania (np. adware), a które stanowią bezpłatne alternatywy dla programów płatnych. Oczywiście, również takie programy chroni licencja producenta, a każde korzystanie z programu komputerowego wbrew warunkom licencji stanowić będzie naruszenie praw autorskich i może stanowić przestępstwo.

Jednak poza odpowiedzialnością karną, osoba, która narusza cudze prawa autorskie, ponosi także odpowiedzialność cywilną przewidzianą m.in. w art. 79 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Zgodnie z powołanym przepisem, uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa zaniechania naruszania usunięcia skutków naruszenia, ale co istotniejsze – naprawienia wyrządzonej szkody. Naprawienie szkody może nastąpić w dwojaki sposób: uprawniony może domagać się odszkodowania w pełnej wysokości, obejmującego straty, które uprawniony poniósł, jak i korzyści, których nie uzyskał, a które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Uprawniony może również domagać się zryczałtowanego odszkodowania poprzez żądanie zapłaty dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Jeśli więc bezprawne działanie polegało na rozpowszechnianiu filmu w internecie bez zgody twórcy, to stosowne wynagrodzenie oznacza opłatę, jaką twórca żądałby za udzielenie licencji na rozpowszechnianie tego filmu w internecie. Sądy wielokrotnie już wskazywały, że wynagrodzenie „stosowne” to takie wynagrodzenie, jakie otrzymałby autor, gdyby osoba, która naruszyła jego prawa majątkowe, zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 marca 2014 r. I ACa 1147/13).

Dodatkowo, uprawniony może się domagać jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd, a nawet zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

Z powyższego wynika więc, że najbardziej dotkliwym skutkiem naruszenia cudzych praw autorskich może okazać się konieczność naprawienia szkody tym wyrządzonej. Warto mieć to na uwadze, gdy decydujemy się ściągnąć film czy płytę z internetu, które możemy nabyć w sklepie za niewielką kwotę.